Znów płoną pustostany w Otwocku. Kolejny pożar, strażacy wracają pod ten sam adres

Kolejny pożar pustostanu w Otwocku i kolejna interwencja służb w miejscu, które już wcześniej płonęło. Tym razem strażacy zostali wezwani na ulicę Wierchową. Nikt nie ucierpiał, jednak zdarzenie wpisuje się w serię pożarów opuszczonych budynków, do których w ostatnich miesiącach dochodzi w różnych częściach miasta.

Do najnowszego zdarzenia doszło w środę, 26 sierpnia, przy ulicy Wierchowej w Otwocku. Ze wstępnych informacji wynika, że ogień pojawił się w nieużytkowanym budynku.
Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Działania prowadzili również policjanci. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany.
Szczególnie niepokojący jest jednak fakt, że nie była to pierwsza interwencja strażaków pod tym adresem. Jak udało się ustalić, ten sam pustostan już wcześniej był miejscem pożaru i działań służb.

Kilka pożarów w jednej okolicy

Nie chodzi wyłącznie o jeden budynek. Z informacji zebranych przez redakcję wynika, że w tym roku strażacy kilkukrotnie interweniowali również przy pożarach innych obiektów znajdujących się w najbliższej okolicy – w promieniu kilkuset metrów od miejsca środowego zdarzenia.
Na tym etapie nie należy przesądzać, czy poszczególne pożary mają ze sobą jakikolwiek związek. Nie są również znane przyczyny najnowszego zdarzenia. Ich ustaleniem zajmą się odpowiednie służby. Powtarzalność podobnych interwencji zwraca jednak uwagę na szerszy problem opuszczonych i niezabezpieczonych budynków. (dalsza część artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Pożar pustostanu przy ul. Kopernika w Otwocku. Gęsty dym widać z wielu kilometrów, akcja nadal trwa

To nie pierwszy taki pożar w Otwocku

Pożar przy Wierchowej jest kolejnym w tym roku zdarzeniem dotyczącym pustostanu w Otwocku. PortalOtwocki.pl informował 15 lipca o dużym pożarze opuszczonego budynku przy ul. Kopernika 27. Ogień objął znaczną część obiektu, a potężna smuga czarnego dymu była widoczna z różnych części miasta i okolicznych miejscowości. W akcji uczestniczyły zastępy PSP i OSP, a dojazd od strony ul. Żeromskiego został czasowo zamknięty. Także w tym zdarzeniu nie było informacji o osobach poszkodowanych.
To jednak nie jedyny przykład z 2026 roku. W kwietniu doszło do dużego pożaru niezamieszkałego drewnianego budynku przy ul. Legionów. Kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, dach trzykondygnacyjnego obiektu był już objęty ogniem. Z pożarem walczyło około 40 strażaków, a działania trwały kilka godzin.
W styczniu służby interweniowały natomiast przy pożarze pustostanu w rejonie ul. Borowej. Zgłoszenie wpłynęło około godz. 4.30 rano, a po przyjeździe strażaków cały budynek był objęty ogniem. W środku nikogo nie było. Oznacza to, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy w Otwocku dochodziło do poważnych pożarów opuszczonych obiektów w różnych częściach miasta.

Pustostan nie oznacza, że nie ma zagrożenia

Opuszczony budynek może sprawiać wrażenie problemu wyłącznie jego właściciela. W przypadku pożaru sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Zagrożone mogą być sąsiednie nieruchomości, a każda taka akcja wymaga zaangażowania strażaków, policji i specjalistycznego sprzętu. Problem staje się szczególnie widoczny, gdy służby muszą wracać pod ten sam adres. Po kolejnym pożarze przy Wierchowej zasadne stają się więc pytania nie tylko o bezpośrednią przyczynę pojawienia się ognia, ale także o stan i zabezpieczenie pustostanu oraz o to, czy możliwe jest skuteczniejsze ograniczenie dostępu do opuszczonych obiektów. Na razie najważniejszą informacją pozostaje fakt, że w środowym pożarze nikt nie ucierpiał. Przyczyny zdarzenia mają zostać ustalone. Do czasu zakończenia czynności nie można przesądzać, czy było to podpalenie, zaprószenie ognia czy inna przyczyna. Jedno jest jednak widoczne już dziś – pożary pustostanów w Otwocku przestają być zdarzeniami, które można traktować wyłącznie jako pojedyncze, niezależne interwencje.

foto dzięki uprzejmości WAWA HOT NEWS 24

Facebook
Twitter
Scroll to Top