Od kwietnia 2026 roku obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji regulujące zasady powoływania do służby w obronie cywilnej. Dokument ten wprowadza istotne zmiany w organizacji systemu bezpieczeństwa lokalnego, a także precyzuje rolę samorządów – w tym wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Czy oznacza to, że lokalni włodarze mogą samodzielnie powoływać mieszkańców do służby? Odpowiedź jest jednoznaczna: nie. Ich kompetencje są istotne, ale wyraźnie ograniczone.
Wójt wskazuje, ale nie decyduje
Zgodnie z nowymi przepisami, wójtowie i burmistrzowie zostali włączeni w proces tworzenia struktur obrony cywilnej, jednak ich rola ma charakter inicjujący, a nie decyzyjny. Oznacza to, że choć to na poziomie gminy rozpoczyna się cały proces, to ostateczne rozstrzygnięcia zapadają na szczeblu administracji rządowej.
To właśnie oni:
- identyfikują osoby potencjalnie przydatne do służby, analizując lokalne zasoby kadrowe oraz potrzeby związane z bezpieczeństwem,
- zbierają ich dane, w tym informacje o kwalifikacjach, doświadczeniu zawodowym oraz ewentualnych umiejętnościach przydatnych w sytuacjach kryzysowych,
- sporządzają formalny wniosek o nadanie przydziału mobilizacyjnego, który musi spełniać określone wymogi formalne i merytoryczne.
W praktyce oznacza to, że samorząd pełni rolę pierwszego ogniwa w systemie – najlepiej znając lokalną społeczność, jest w stanie wskazać osoby najbardziej odpowiednie do pełnienia określonych funkcji. Następnie taki wniosek trafia – za pośrednictwem starosty – do wojewody, gdzie podlega dalszej analizie i weryfikacji.
Kluczowa rola wojewody
Decyzja o faktycznym przydziale do obrony cywilnej nie zapada na poziomie gminy. Po otrzymaniu wniosku wojewoda weryfikuje jego poprawność, następnie uzgadnia go z wojskowym centrum rekrutacji lub Ministerstwem Obrony Narodowej, a dopiero po przejściu tych etapów może nadać przydział mobilizacyjny. W praktyce oznacza to, że system zawiera mechanizmy kontroli, które uniemożliwiają dowolność decyzji na poziomie lokalnym.
Nowe przepisy wyraźnie podkreślają, że przydziały nie są przypadkowe. Każda osoba wskazana do obrony cywilnej musi zostać przypisana do konkretnej specjalizacji – np. ratowniczej, medycznej czy logistycznej – w oparciu o swoje kompetencje i doświadczenie .
To oznacza odejście od uznaniowości na rzecz bardziej profesjonalnego i funkcjonalnego systemu.
Sam przydział mobilizacyjny nie oznacza jeszcze natychmiastowego obowiązku służby. Dopiero w kolejnym etapie – poprzez formalne wezwanie – dana osoba może zostać powołana do działania.
Wezwanie takie wystawia wojewoda i określa ono konkretny czas oraz miejsce stawiennictwa .
Podział kompetencji mieszkańców?
Nowe regulacje porządkują system obrony cywilnej i wprowadzają wyraźny podział kompetencji pomiędzy różne szczeble administracji. Samorządy lokalne, takie jak gminy, odpowiadają przede wszystkim za identyfikację potencjalnych zasobów ludzkich, czyli wskazywanie osób, które ze względu na swoje kwalifikacje i doświadczenie mogą zostać wykorzystane w strukturach obrony cywilnej. Z kolei administracja rządowa przejmuje kluczową rolę decyzyjną, ponieważ to na jej poziomie zapadają ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące przydziałów mobilizacyjnych, a także odbywa się koordynacja całego procesu.
Dla mieszkańców oznacza to, że choć mogą zostać wskazani przez lokalne władze jako potencjalni kandydaci do służby, to ich faktyczne zaangażowanie nie zależy wyłącznie od decyzji wójta czy burmistrza. Ostateczne rozstrzygnięcie zapada bowiem na wyższym szczeblu administracji i jest poprzedzone szeregiem formalnych procedur oraz uzgodnień, co ma zapewnić przejrzystość i ograniczyć możliwość podejmowania decyzji w sposób uznaniowy.
Nowe przepisy wprowadzają większą przejrzystość i ograniczają ryzyko nadużyć. Wójt czy burmistrz nie może już działać uznaniowo – jego rola polega na współpracy z administracją państwową w ramach jasno określonego systemu.
W praktyce oznacza to jedno: obrona cywilna przestaje być strukturą „uznaniową”, a staje się elementem zorganizowanego, państwowego systemu bezpieczeństwa.










