Towarzystwo Przyjaciół Otwocka wybrało nowe władze i podsumowało działalność w ostatnim siedmioleciu. W zarządzie organizacji pojawiły się nowe osoby, znane ze swej aktywności w różnych dziedzinach: Renata Demiańczuk, Iwona Kałuska i Piotr Stefański.
TPO działa od 1912 r., zostało zarejestrowane jeszcze przez władze carskie w okresie zaborów i od początku zabiegało o rozwój Otwocka i nadanie mu praw miejskich. W swoich początkach pełniło rolę lokalnego samorządu – do czasu, kiedy to Otwock stał się miastem na mocy decyzji władz zaborczych (wówczas niemieckich) w 1916 r., a działacze – w przeważającej części lekarze z otwockich szpitali i sanatoriów – weszli w skład władz miejskich.
Przypominają o korzeniach
Od kilkudziesięciu lat Towarzystwo skupia się głównie na popularyzacji historii Otwocka oraz na działalności kulturalnej. Nie inaczej było w ciągu ostatnich siedmiu lat. Podczas zorganizowanego 21 lutego Walnego Zebrania Członków TPO inicjatywy z tego okresu przedstawił, prezentując sprawozdanie zarządu, prezes Sebastian Rakowski.
Najważniejszym przedsięwzięciem organizacyjnym i firmowym produktem Towarzystwa pozostaje od lat Festiwal Świdermajer – impreza poświęcona unikalnemu stylowi architektonicznemu linii otwockiej, przybliżająca jego przykłady szerokiej publiczności, umożliwiająca zaprezentowanie swojego dorobku lokalnym artystom i organizacjom. W latach 2018–2024 odbyły się cztery edycje festiwalu. Na każdą z nich złożyły się warsztaty (np. stolarskie, czy też ceramiki), spotkania autorskie, wycieczki i spacery krajoznawcze, koncerty i wystawy. Prezentowano prace plastyczne, fotografie, publikacje, a także projekty budowlane ze zbiorów otwockiego oddziału Archiwum Państwowego w Warszawie. Na festiwalowej scenie występowali otwoccy artyści oraz gwiazdy formatu ogólnopolskiego, jak Ewelina Flinta czy Natalia Kukulska.
Podczas kolejnych odsłon festiwalu publiczność poznawała nie tylko drewnianą architekturę Otwocka i okolic, ale również modernistyczne wille zachowane w Śródborowie i otwockie pomniki przyrody. Pieszo, na rowerze, rikszą – uczestnicy festiwalu przemierzali atrakcyjne trasy, po których oprowadzali ich organizatorzy. Dzięki współpracy z nowymi właścicielami Pensjonatu Gurewicza, po przerwie wiążącej się z pracami na terenie odrestaurowanego obiektu, finał festiwalu powrócił do miejsca, z którym był kojarzony od początku i znów przyciąga do najbardziej imponującego świdermajera tłumy otwocczan i gości.
Może Cię zainteresować:
NCBJ w Świerku odkrywa historię wczesnych galaktyk
Nie tylko historia
Publikacji, wystaw i innych wydarzeń związanych z przywracaniem pamięci o czasach uzdrowiskowej świetności Otwocka nie brakowało również poza festiwalem. Do tradycji przeszły spacery historyczne śladami żydowskich mieszkańców Otwocka, organizowane m.in. w ramach obchodów kolejnych rocznic pacyfikacji otwockiego getta.
TPO angażuje się jednak także w działania związane z innymi dziedzinami niż historia. Prężnie działa koło Rowerowy Otwock pod przewodnictwem Magdaleny Wojtasiewicz, organizujące liczne wycieczki oraz akcje sprzątania terenów, które z turystycznych atrakcji stały się dzikimi wysypiskami śmieci.
Ponadto, jak podkreślił w sprawozdaniu Sebastian Rakowski, w omawianym okresie Towarzystwo „zabierało głos i wyrażało opinię (zarówno w prasie, jak również na posiedzeniach komisji i sesji Rady Miasta Otwocka) w sprawach dotyczących bieżącego funkcjonowania miasta, jego ładu architektonicznego oraz zachowania jego historycznych walorów. Po wieloletnich staraniach udało się w końcu doprowadzić do upamiętnienia ważnych dla miasta postaci: Bronisława Marchlewicza, ks. Ludwika Wolskiego, sędziego Szczepana Żaryna, gen. Aleksandra Gabszewicza.”
Największym osiągnięciem TPO jest chyba jednak skupienie wokół ważnych dla tożsamości Otwocka spraw różnych osób i środowisk. W przedsięwzięciach firmowanych przez Towarzystwo biorą udział, bądź je współorganizują, przedstawiciele zaprzyjaźnionych organizacji, takich jak Społeczny Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich; Stowarzyszenie Właścicieli, Mieszkańców i Miłośników Domów Drewnianych na Linii Otwockiej – Świdermajerowie, czy otwocki oddział PTTK.
Duża w tym zasługa cieszących się społecznym autorytetem członków zarządu TPO, który w ostatnich latach tworzyli: Sebastian Rakowski (prezes), Anna Szymańska-Petryk (skarbnik), Tomasz Kapusta (sekretarz), Marcin Michalczyk i Paweł Kowalski (wiceprezesi) oraz Magdalena Wojtasiewicz i Łukasz Lutoborski.
Nowe twarze w zarządzie
Uczestnicy lutowego Walnego Zebrania Członków TPO jednomyślnie udzielili absolutorium zarządowi, wybrali też nowe władze organizacji. Z zarządem rozstali się po latach Anna Szymańska-Petryk, Tomasz Kapusta i Łukasz Lutoborski. Ich miejsce zajęli Iwona Kałuska, Renata Demiańczuk i Piotr Stefański. Z tej trójki jedynie Iwona Kałuska działała już wcześniej we władzach Towarzystwa (należała do komisji rewizyjnej). Dwoje pozostałych dopiero rozpoczyna swoją przygodę z TPO, choć ich nazwiska są w Otwocku znane. Renata Demiańczuk jest pedagogiem związanym ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym Nr 1 w Otwocku, angażowała się m.in. w organizację koncertów charytatywnych Nauczyciele Dzieciom. Piotr Stefański prowadzi agencję reklamową, a po godzinach przybliża otwocczanom tajniki tradycyjnej lokalnej kuchni jako Otwocki Kucharz Doskonały – autor publikacji i podcastów.
To dobra wiadomość, bo Towarzystwu bardzo potrzeba nowych członków, zwłaszcza tych, którzy będą mieli czas i zapał, aby angażować się w działalność organizacji. W ostatnim czasie szeregi TPO znacznie się bowiem przerzedziły. Dobitnym tego wyrazem była odczytana przez Sebastiana Rakowskiego lista zasłużonych dla organizacji osób, które zmarły w latach 2018–2024. Byli wśród nich m.in. Witold Stefan Trybowski, członek honorowy TPO, lekarz, żołnierz AK, autor jednej z najważniejszych publikacji o Otwocku „Dzieje Otwocka Uzdrowiska”; Jan Tabencki, prezes TPO w latach 1996–2003, wieloletni dyrektor Otwockiego Centrum Kultury, założyciel Muzeum Ziemi Otwockiej; malarka i poetka Irena Sarnecka-Derkacz; poetka i pedagog Maria Kościuszko oraz Barbara Matysiak – niestrudzona kronikarka Otwocka.
Nowy zarząd wkrótce się ukonstytuuje, wybierając spośród swoich członków prezesa i osoby piastujące pozostałe funkcje wymienione w statucie. Przed nowymi władzami wyzwania, z których najważniejsze być może to podtrzymanie w społeczności Otwocka świadomości własnych korzeni i wyjątkowości miasta na tle innych podwarszawskich miejscowości. A ze spraw bardziej przyziemnych – uzyskanie siedziby z prawdziwego zdarzenia, której najstarsza organizacja w Otwocku wciąż się nie doczekała.
Tekst i fot. Przemysław Bogusz










