Willa U Dziadka jak Zamek Królewski

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Obróconą przez Niemców w stertę gruzów warszawską siedzibę polskich królów odbudowywano przez 5 lat. Tyle samo trwa już remont drewniaka przy Mickiewicza w Świdrze, gdzie ma powstać Centrum Architektury Drewnianej.

To oczywiście pewne uproszczenie, bo 5 lat trwała odbudowa samej bryły Zamku. Razem z odtworzeniem wnętrz proces przywracania obiektu do stanu, w którym można było go udostępnić zwiedzającym, zajął lat 11. Narodowy Instytut Dziedzictwa, który remontuje willę U Dziadka jest jednak na dobrej drodze do powtórzenia rekonstrukcyjnego sukcesu sprzed 40 lat – przynajmniej jeśli chodzi o czas trwania prac.

A miało być tak pięknie…

Kiedy przed 5 laty w Otwocku gruchnęła wieść o zakupie na potrzeby NID willi w uroczym zakątku Świdra, wielu miłośnikom architektury drewnianej kamień spadł z serca. Zapowiedź zorganizowania przez poważną państwową instytucję siedziby Centrum Architektury Drewnianej była gwarancją, że budynek nie podzieli losu innych drewniaków, w miejsce których, po „trudnych do wyjaśnienia” pożarach powstawały deweloperskie osiedla.

U Dziadka miał natomiast powstać „punkt kontaktowy wspierający opiekunów architektury i budownictwa drewnianego we właściwej opiece nad tym wymagającym szczególnej troski zasobem zabytkowym”. Miały się tu odbywać „szkolenia dla właścicieli oraz kursy rzemiosła tradycyjnego podnoszące kompetencje rzemieślników w zakresie zapewniającym właściwą konserwację zabytków drewnianych, z uwzględnieniem regionalnej specyfiki technik rzemieślniczych oraz konstrukcji architektury drewnianej”. Jednym słowem placówka miała edukować właścicieli drewniaków i rzemieślników, uczyć ich, jak dbać o bezcenne dziedzictwo, tak ważne dla zachowania historycznej tożsamości Otwocka. „Ważnym elementem działalności Centrum będzie także opracowywanie i szerokie udostępnianie poradników i podręczników dobrych praktyk dla właścicieli i opiekunów zabytków architektury oraz budownictwa drewnianego” – możemy do dziś przeczytać na stronie internetowej NID. Brzmiało pięknie.

Może Cię zainteresować:

Horror w Józefowie: Wygłodzone zwierzęta i makabryczne znaleziska

Nieprzewidziane trudności

Mimo że pierwsze ekspertyzy i badania, pozwalające m.in. na ustalenie pierwotnej kolorystyki elewacji, udało się przeprowadzić jeszcze w 2019 r., to prace w obiekcie rozpoczęły się dopiero w 2023 r. Co działo się przez 4 lata?

Trwały m.in. opracowania geodezyjne, powstawała dokumentacja projektowo-kosztorysowa z inwentaryzacją zieleni, przeciągały się urzędowe formalności, bo w związku z dokupieniem przez NID dodatkowej działki trzeba było uzyskać zamienne pozwolenie na budowę. A kiedy już ekipy remontowe weszły do budynku, wyszło na jaw, że remont jest „bardziej wymagający niż się pierwotnie spodziewano, ponieważ w wielu miejscach uszkodzeniu uległa konstrukcja budynku” – mimo że wcześniej prowadzono podobno prace zabezpieczające. Nie do uratowania okazały się historyczne werandy i okna – komisja konserwatorska stwierdziła, że są za bardzo zniszczone i trzeba je odtworzyć.

Etapy jak fale

Lata mijały, w sąsiedztwie rosła budowana od podstaw siedziba hospicjum – „Przystań Empatii”, wpasowana w otoczenie historycznych drewnianych willi służących zaniedbanej młodzieży od przedwojennych czasów Kazimierza „Dziadka” Lisieckiego. Dziś hospicjum już stoi, a po sąsiedzku kolejne etapy remontu przechodzą jak fale pandemii COVID-19. Aktualnie mamy etap czwarty.

– W ramach tego etapu w bieżącym roku w budynku willi i obiektach towarzyszących oraz na terenie inwestycji zostały zrealizowane lub są realizowane obecnie roboty instalacyjne, elektryczne i sanitarne (przyłącze kanalizacyjne, pompy ciepła) oraz następujące po nich roboty budowlane wykończeniowe wewnętrzne oraz zewnętrzne w budynku willi oraz budynku zaplecza technicznego (tynki, podłogi, montaż elementów wyposażenia) – informuje Anna Turowska, rzeczniczka NID. – Ponadto wykonywana jest część robót związanych z zagospodarowaniem terenu. Ten etap prac zostanie zakończony do końca roku 2024. Rozpoczynają się także prace koncepcyjne dotyczące postawienia budynku szkoleniowego do prowadzenia warsztatów ciesielskich i snycerskich na terenie obiektu – dodaje pani rzecznik.

Tak, tak, remont to nie koniec. Reszta jest na razie w fazie… koncepcji.

– Aby rozpocząć działalność merytoryczną konieczne jest nie tylko zakończenie procesu wykończenia budynku willi, a także zaprojektowanie i wybudowanie budynku szkoleniowego, o którym mowa powyżej. Zgodnie z przedłożonym MKiDN programem inwestycji dla obiektu, prace powinny zakończyć się do końca 2025 r. – zapowiada Anna Turowska.

Dobrze, że jest internet

Nie wiadomo dlaczego koncepcji nie można było przygotować równolegle do prowadzenia przynajmniej części pozostałych prac. Wiadomo za to, że przed nami kolejne etapy.

Na szczęście część z obiecanych aktywności Centrum Architektury Drewnianej można realizować on line. I tak na przykład duży zasób specjalistycznej wiedzy jest dostępny w księgarni NID, gdzie – jak przypomina rzeczniczka Instytutu – znajduje się już część poradników i podręczników dobrych praktyk dla właścicieli i opiekunów zabytków architektury drewnianej oraz budownictwa drewnianego.

Ze strony NID można pobrać, nie czekając na zakończenie prac w Świdrze, następujące publikacje:

Zainteresowanym tymi tematami pozostaje zagłębić się w lekturze, w oczekiwaniu na możliwość wzięcia udziału w zapowiadanych warsztatach w wili U Dziadka. Z nadzieją, że na rozpoczęcie działalności CAD w nowej siedzibie trzeba będzie jednak czekać trochę krócej niż na otwarcie Zamku Królewskiego po wojnie.

fot: Przemek Bogusz

Facebook
Twitter
Scroll to Top