
Otwocki kryminał w odcinkach: Nazajutrz po próbie, odcinek 10
Popołudniowe światło nadawało pokojowi 203 przeraźliwego blasku. Żak zmrużył oczy, podsunął krzesło dla gościa do swojego biurka i podszedł do okien,

Popołudniowe światło nadawało pokojowi 203 przeraźliwego blasku. Żak zmrużył oczy, podsunął krzesło dla gościa do swojego biurka i podszedł do okien,

Bordowa skoda skrzypiała na żwirze, jakby sama miała opory przed tą wizytą. Komisarz Arkadiusz Żak zgasił silnik i zapatrzył się w

– Kur… ka! Ale tu zimno – ocenił dosadnie sierżant Piotr Klicki, wchodząc do pokoju 203 grubo po godzinie dziesiątej. Miał

Ciężkie jak chmura gradowa napięcie wisiało między komisarzem Arkadiuszem Żakiem a Natalią Czajką, stojącą w przesadnie wyprostowanej pozie przy drzwiach do

Powietrze w teatralnej garderobie pachniało miksem lakieru do włosów, kulek na mole i słonych orzeszków, a także stresem, chociaż tym razem

Jerzy Szczur wydawał się być skazany na robienie piorunującego wrażenia, chociaż właściwie cały dotychczasowy pobyt komisarza Żaka w budynku otwockiego teatru

– Niech to szlag! – Po dwóch filiżankach czarnej kawy i fantastycznych tostach z mozzarellą, które zaserwowała mu Natalia Czajka, komisarz

Natalia Czajka stała na klatce schodach i trzymała czubek palca przy ekranie komórki, tuż nad zieloną słuchawką. Tak bardzo nie chciała

SERIA SUSPENSOWA Z KOMISARZEM ŻAKIEM Ciało mężczyzny leżało na wznak, z rękami wzdłuż tułowia i wyprostowanymi nogami. Prezentowało się zdecydowanie zbyt

Zwłoki na balkonie w otwockim teatrze? Tak. Komisarza Arkadiusza Żaka także to nie ucieszyło, szczególnie że telefon przed piątą rano nie







