Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Otwocku wspierają działania gaśnicze przy ogromnym pożarze Puszczy Solskiej w województwie lubelskim. Sytuacja na miejscu jest bardzo trudna – ogień objął setki hektarów lasów, a akcję utrudniają susza, silny wiatr i bagnisty teren. W działania zaangażowano setki strażaków z całej Polski.
Jak poinformowano, trwa formowanie Kompanii Gaśniczej „Wisła” z województwa mazowieckiego. W jej skład weszło osiem jednostek ratowniczo-gaśniczych z Warszawy – JRG 3, 4, 8, 10, 12, 13, 14 i 17 – a także zastępy z Radomia, Piaseczna, Wyszkowa, Legionowa, Błonia, Sochaczewa, Szydłowca, Białobrzegów oraz właśnie Otwocka. Strażacy zebrali się na MOP-ie Niwa Babicka, skąd wyruszyli na Lubelszczyznę, by wesprzeć walkę z żywiołem.
Na miejscu trwa jedna z największych akcji gaśniczych ostatnich lat. Według informacji służb pożar objął od 300 do nawet 500 hektarów terenów leśnych w rejonie Nadleśnictwa Józefów. Ogień pojawił się w okolicach miejscowości Kozaki i bardzo szybko rozprzestrzenił się na trudno dostępne obszary Puszczy Solskiej.
Strażacy walczą nie tylko z ogniem, ale również z wyjątkowo trudnymi warunkami terenowymi. Część pożaru obejmuje tereny bagienne i torfowiska, do których ciężko dotrzeć ciężkim sprzętem. W działaniach wykorzystywane są drony, kamery termowizyjne, samoloty gaśnicze oraz śmigłowce Lasów Państwowych i Policji.
Do akcji skierowano kilkuset ratowników z różnych województw. Strażacy pracują w systemie zmianowym przez całą dobę, budując linie obrony i dogaszając kolejne zarzewia ognia. Służby podkreślają, że sytuacja pozostaje dynamiczna, a wszystko zależy od warunków pogodowych.
Walka z żywiołem ma także dramatyczny wymiar. Podczas działań rozbił się samolot gaśniczy typu Dromader wykorzystywany do gaszenia pożaru. Pilot maszyny zginął podczas akcji.
Mieszkańcy regionu z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń. Lokalne władze apelują o ograniczenie zużycia wody, ponieważ sieć wodociągowa jest mocno obciążona przez działania gaśnicze.
Obecność strażaków z Otwocka w tak dużej ogólnopolskiej akcji pokazuje ogromne zaangażowanie i gotowość lokalnych służb do niesienia pomocy tam, gdzie sytuacja staje się krytyczna. Teraz najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo ratowników oraz skuteczne opanowanie pożaru.
fot: KGSP










