Spotkanie w sprawie OAW? GDDKiA potwierdza: wariant DK50 będzie analizowany

Po spotkaniu przedstawicieli Wiązowny, Dębego Wielkiego, Otwocka i Stowarzyszenia „Nie Tędy Droga” z kierownictwem warszawskiego oddziału GDDKiA potwierdzono, że przy projektowaniu wschodniej części OAW analizowany będzie również wariant wykorzystujący ślad obecnej DK50. Dla mieszkańców powiatu otwockiego oznacza to przede wszystkim jedno: przebieg wielkiej trasy przez ten teren nie został jeszcze przesądzony.

Do spotkania doszło 16 września z inicjatywy wójta gminy Wiązowna Janusza Budnego. Samorządowcy spotkali się z dyrektorem warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jarosławem Wąsowskim oraz jego zastępcą ds. inwestycji Bartłomiejem Ratyńskim.

W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele gmin Wiązowna i Dębe Wielkie, miasta Otwocka oraz Stowarzyszenia „Nie Tędy Droga”. Obecni byli m.in. wójt Wiązowny Janusz Budny, jego zastępczyni Anna Sikora, przewodniczący Rady Gminy Wiązowna Andrzej Cholewa, samorządowcy z Wiązowny, wójt Dębego Wielkiego Krzysztof Kalinowski, prezydent Otwocka Jarosław Margielski, prezes Stowarzyszenia „Nie Tędy Droga” Łukasz Zieliński oraz radna powiatu otwockiego Magdalena Koczorowska-Szllassa.

Najpierw zachód, później trasa przez wschodnie Mazowsze

Kluczowe znaczenie ma obecnie to, co dzieje się po zachodniej stronie Warszawy. GDDKiA prowadzi tam prace nad czterema wariantami OAW. Trzy przewidują budowę drogi w nowym śladzie, natomiast czwarty zakłada możliwie szerokie wykorzystanie istniejącej DK50. Dyrekcja przygotowuje analizę wielokryterialną uwzględniającą kwestie społeczne, środowiskowe, techniczne i ekonomiczne.

Wariant preferowany ma zostać wskazany na przełomie września i października 2026 roku. Następnie projekt przejdzie przez Zespół Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych oraz Komisję Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych. GDDKiA zakłada, że pod koniec 2026 roku będzie mogła złożyć do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla zachodniej części OAW.

Dopiero po wskazaniu preferowanego wariantu od DK92 do S7 mają rozpocząć się przygotowania do projektowania wschodniej części obwodnicy. I właśnie ten etap będzie kluczowy dla powiatu otwockiego.

DK50 wraca do gry

Najważniejszą informacją dla mieszkańców Wiązowny, Otwocka i sąsiednich gmin jest potwierdzenie, że GDDKiA nie zamierza ograniczyć analiz do wcześniej przedstawianych korytarzy. Pierwszym krokiem ma być przetarg na opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, czyli STEŚ. Dopiero po wyborze wykonawcy rozpoczną się właściwe prace projektowe. GDDKiA oficjalnie zapowiada, że analizowane będą różne możliwości poprowadzenia wschodniej części OAW, w tym wariant wykorzystujący ślad istniejącej drogi krajowej nr 50. Następnie wszystkie warianty mają zostać porównane według kryteriów technicznych, środowiskowych, społecznych i ekonomicznych. To ważne zastrzeżenie: nie oznacza to, że DK50 została wybrana. Oznacza natomiast, że ten wariant ma znaleźć się w formalnych analizach i będzie porównywany z innymi możliwościami.

Spór trwa od pięciu lat

Historia tej sprawy sięga co najmniej 2021 roku. Wówczas ogromne emocje wywołał tzw. czerwony korytarz OAW, który miał przebiegać przez gminy Wiązowna, Dębe Wielkie, Karczew, Otwock i Celestynów. Przeciwnicy takiego rozwiązania wskazywali m.in. na przebieg przez tereny zurbanizowane i przyrodniczo cenne, w tym okolice Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, rezerwatu Świder i obszarów Natura 2000. Problem trafił nawet do Sejmu – w marcu 2021 roku grupa posłów złożyła interpelację do ministra infrastruktury dotyczącą właśnie przebiegu OAW przez te gminy.

W odpowiedzi na plany powstało Stowarzyszenie „Nie Tędy Droga”, którego podstawowym postulatem było odsunięcie wielkiej trasy od terenów intensywnie zabudowanych i cennych przyrodniczo. Organizacja od początku wskazywała jako alternatywę wykorzystanie istniejącego korytarza DK50. Już w przeprowadzonym w marcu 2021 roku na zlecenie stowarzyszenia badaniu wśród 405 mieszkańców gminy Wiązowna 81 proc. respondentów deklarowało sprzeciw wobec przebiegu OAW przez gminę. Wśród proponowanych alternatyw najwięcej wskazań uzyskał właśnie ślad DK50. Trzeba przy tym pamiętać, że było to lokalne badanie sprzed pięciu lat, a nie aktualny reprezentatywny sondaż całego powiatu.

Sprawa zaczęła nabierać tempa ponownie w 2026 roku, kiedy stało się jasne, że po zaawansowaniu prac nad zachodnią częścią OAW GDDKiA będzie mogła przejść do kolejnych fragmentów ogromnej obwodnicy. W sierpniu Stowarzyszenie „Nie Tędy Droga” wraz ze Stowarzyszeniem Eko-Glinianka rozpoczęło kolejną akcję przeciwko poprowadzeniu autostrady przez Wiązownę, Dębe Wielkie i Otwock. Organizacje opowiadają się za przebiegiem zbliżonym do DK50 i standardem drogi ekspresowej S50.
Stanowisko mieszkańców i samorządów nie oznacza jednak, że właśnie taki wariant zostanie ostatecznie przyjęty. Decyzja ma być poprzedzona wykonaniem STEŚ, analizami i procedurą środowiskową.

NCBJ, hałas i istniejące drogi

Podczas spotkania 16 września samorządowcy zwrócili również uwagę GDDKiA na specyficzne uwarunkowania tej części aglomeracji. Jednym z nich jest obecność Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Poruszono także problem hałasu generowanego przez istniejące już trasy S17 i A2 oraz kumulacji infrastruktury drogowej na terenie gmin położonych na wschód od Warszawy. To szczególnie istotne dla Wiązowny. Przez gminę przebiega już S17, w jej bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się A2 i Południowa Obwodnica Warszawy, a od lat jednym z podstawowych argumentów przeciwników wcześniejszego korytarza OAW było właśnie nagromadzenie dużych tras komunikacyjnych w tym rejonie.

Samorządy zadeklarowały teraz przygotowanie formalnych pism do GDDKiA ze wskazaniem lokalnych uwarunkowań, które ich zdaniem powinny zostać uwzględnione przy opracowywaniu dokumentacji. Rozmawiano również o możliwości wykorzystania danych z lokalnych systemów monitorowania ruchu.

Przede wszystkim nie należy dziś traktować żadnej mapy przedstawiającej przebieg wschodniej części OAW jako ostatecznej. GDDKiA oficjalnie informowała jeszcze w lipcu, że nie prowadzi obecnie prac projektowych dotyczących wschodniej części OAW. Mają one ruszyć dopiero po wskazaniu preferowanego wariantu zachodniego odcinka DK92–S7.

Dopiero wtedy zostanie ogłoszony przetarg na STEŚ dla części wschodniej. Projektanci będą musieli przygotować i porównać warianty, przeprowadzone zostaną kolejne analizy, rozmowy z samorządami i akcje informacyjne dla mieszkańców. Ostatecznie wariant preferowany będzie jeszcze przedmiotem postępowania środowiskowego prowadzonego przez RDOŚ.
Najważniejszym rezultatem spotkania z 16 września jest więc nie wybór DK50, bo takiej decyzji jeszcze nie ma, ale potwierdzenie, że wariant postulowany od lat przez część lokalnych samorządów i mieszkańców znajdzie się wśród rozwiązań podlegających analizie. Dla powiatu otwockiego właściwa batalia o przebieg OAW dopiero się zatem rozpocznie. Jesień 2026 roku może być momentem, w którym dyskusja z etapu ogólnych korytarzy zacznie przechodzić w znacznie bardziej konkretną fazę projektową.

Facebook
Twitter
Scroll to Top