“Racówka” przy Czaplickiego 7 odzyska dawny blask dzięki… KPO

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Przez lata patrzyła na Otwock z wybitymi oknami i odpadającym tynkiem. Dawna willa „Racówka” przy Czaplickiego 7 – raz elegancki dom letniskowy, raz sąd i więzienie, potem siedziba lekarzy – zaczęła stawać się symbolem zmarnowanego dziedzictwa. Dziś jednak historia zatacza koło. Na rok 2026 miasto zabezpieczyło 5 mln zł na pierwszy etap remontu, a na całą inwestycję – 13 mln zł. „Racówka” ma wreszcie dostać swoją drugą szansę.

Willa, która rosła razem z miastem

Gdy w 1928 roku przy ówczesnej ulicy Sądowej stanęła nowa, murowana willa, Otwock był już znanym letniskiem, ale wciąż miastem w budowie. Dom wzniósł Szlama (Szlamm) Huberband – żydowski przedsiębiorca, który kupił tu parcelę i zainwestował w okazałą, jednopiętrową willę w historyzująco-secesyjnej stylistyce.
Budynek szybko wyróżniał się na tle drewnianych świdermajerów – był solidny, reprezentacyjny, z symetryczną fasadą i wyraźnie zaznaczonym wejściem. W przewodnikach i miejskich opisach figuruje dziś jako jeden z ważniejszych punktów „Szlaku Willi Otwockich”, obok takich adresów jak Willa na Górce czy Willa Julia.
Huberband nie cieszył się jednak domem długo. W 1935 roku „Racówkę” kupił otwocki adwokat Antoni Maciejko, a niedługo później przeszła ona w ręce kolejnych właścicieli – Mordechaja Rosbauma oraz Ignacego Maurycego Kernera z żoną Taubą. Willa, która miała być prywatnym adresem, zaczęła coraz mocniej wchodzić w orbitę życia publicznego.

Sąd, więzienie, spółdzielnia…

Od połowy lat 30. w „Racówce” zaczyna działać Sąd Grodzki, początkowo tylko na piętrze, później w większej części budynku. Przed wojną ulica nazywa się nieprzypadkowo Sądową – przy Czaplickiego skupia się wymiar sprawiedliwości, w sąsiedztwie mieści się też posterunek Policji Państwowej.
Po 1945 roku funkcja sądu wraca. W dawnej willi znów działa Sąd Grodzki, a potem – do 1965 roku – Sąd Powiatowy. Ten okres ma też ciemniejszą kartę: w 1945 roku w budynku urządzono więzienie, w którym przetrzymywany był m.in. Bolesław Piasecki, późniejszy twórca stowarzyszenia PAX, postać skrajnie kontrowersyjna politycznie. Już wtedy „Racówka” staje się miejscem, gdzie historia nie jest jednowymiarowa.
Gdy sąd przenosi się gdzie indziej, budynek nie trafia w prywatne ręce, ale dalej pozostaje „publiczny”. W latach 80. funkcjonuje tu Spółdzielnia Lekarska, a do początku XXI wieku w „Racówce” mieszczą się różne instytucje i biura. Z zewnątrz wciąż wygląda dostojnie, ale czas i brak poważniejszego remontu robią swoje.
Około 2021 roku miasto oficjalnie wyłącza budynek z użytkowania – stan techniczny jest na tyle zły, że dalsze korzystanie z niego byłoby ryzykowne. Stary sąd, dawna willa, dom lekarzy – nagle zamienia się w pustostan z zaryglowanymi drzwiami.

Instytut Dziedzictwa i burza w Otwocku

Przełom ma nadejść w 2023 roku. Wtedy pojawia się pomysł, by w „Racówce” ulokować filię Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego – państwowej instytucji kultury podległej ministrowi kultury.

Z punktu widzenia miasta układ wydaje się atrakcyjny. Ministerstwo ma przekazać 3,5 mln zł na remont budynku i jego adaptację na Izbę Pamięci Ignacego Jana Paderewskiego, a także zapewnić Instytutowi ponad 10 mln zł rocznie na działalność bieżącą. Otwock daje „Racówkę” i dokładkę 200 tys. zł rocznie, w zamian zyskuje odrestaurowany zabytek i nową instytucję kultury.
Problem w tym, że sposób procedowania budzi poważne zastrzeżenia. Projekt uchwały o współprowadzeniu Instytutu pojawia się na sesji rady miasta w trybie nadzwyczajnym – radni dostają go praktycznie z dnia na dzień, opinia publiczna nie ma czasu, by spokojnie zapoznać się z dokumentami. Część radnych – również z zaplecza władzy – mówi wprost o „wrzutce” i wykorzystywaniu trybu nadzwyczajnego do przepychania politycznie wrażliwych decyzji.
Dochodzi do ostrych sporów. Dla zwolenników projekt to szansa na uratowanie zabytku za państwowe pieniądze. Dla przeciwników – sposób na „zabetonowanie” instytucji kojarzonej z ruchem narodowym na długie lata, także po ewentualnej zmianie władzy w kraju, oraz wpisanie w tkankę miasta miejsca, które nie dla wszystkich będzie neutralne.

W tle pojawia się również kontekst historyczny Otwocka – miasta o silnej, przedwojennej tradycji żydowskiej. Krytycy pytają, czy umieszczanie instytucji pielęgnującej dziedzictwo ruchu narodowego w budynku zbudowanym przez żydowskiego przedsiębiorcę i przez dekady części wielokulturowego letniska jest gestem wrażliwym na lokalną pamięć.
Sprawą ostatecznie zajmuje się wojewoda mazowiecki, który unieważnia jedną z uchwał rady miasta w sprawie Instytutu, wskazując na błędy formalne. Projekt wisi w próżni. Instytut w „Racówce” nie rusza, remont nie nadchodzi, a budynek dalej niszczeje.

Fortepian, który okazał się legendą

Jednym z najmocniejszych argumentów promocyjnych władz miasta i Instytutu była obietnica, że w „Racówce” stanie oryginalny fortepian Ignacego Jana Paderewskiego, sprowadzony do Polski przez Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej ze Szwajcarii. Informacje miasta i Instytutu mówiły o izbie pamięci z około setką artefaktów związanych z Paderewskim – dokumentami, fotografiami, pamiątkami i właśnie fortepianem.
Brzmiało to jak spełnienie marzeń: w dawnej willi, w centrum Otwocka, miało stanąć pianino wielkiego pianisty i męża stanu, które mogłoby przyciągać nie tylko mieszkańców, lecz także turystów z całej Polski.

W 2024 roku historia instrumentu wraca jednak jak bumerang – tym razem już nie w lokalnej, lecz ogólnopolskiej debacie. Dziennikarskie śledztwo Wirtualnej Polski i kolejne publikacje mediów (m.in. TVN24, „Ruch Muzyczny”, TOK FM, „Fakt”, „Newsweek”) pokazują, że sprawa „fortepianu Paderewskiego” jest co najmniej wątpliwa.
Instrument marki Bösendorfer, kupiony za około 300 tys. zł środków publicznych, miał – według narracji Instytutu – pochodzić ze szwajcarskiej rezydencji Paderewskiego. Problem w tym, że brakuje twardych dokumentów potwierdzających tę historię. Eksperci cytowani przez media, analizujący numer seryjny i historię instrumentu, podważają tezę o bezpośrednim związku z Paderewskim. Jeden z komentatorów celnie kwituje: „Paderewski nawet przy nim nie stał”.

Zamiast spektakularnego symbolu – wizerunkowa katastrofa. „Fortepian Paderewskiego” staje się memem, a także symbolem politycznego i finansowego rozpasania instytucji powołanej do ochrony dziedzictwa narodowego. W tym wszystkim Otwock i „Racówka” pojawiają się jako miejsce, które miało być docelową sceną dla tego instrumentu – salą, w której sporna legenda zostałaby zacementowana w murach dawnego sądu.
Po zmianie władzy w kraju zapada decyzja, że Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej nie dostanie zapowiadanych wcześniej wielomilionowych dotacji, a jego przyszłość – podobnie jak przyszłość „fortepianu Paderewskiego” – staje pod znakiem zapytania.

5 milionów na start, 13 milionów na całość

Paradoks tej historii polega na tym, że choć projekt instytutu i „fortepianu, który nie był Paderewskiego”, okazał się politycznym obciążeniem, to właśnie on na chwilę przywrócił „Racówkę” do zbiorowej świadomości.
Dziś, po zapomnianej już właściwie burzy, wreszcie widać światełko w tunelu: miasto zabezpieczyło środki na samodzielną rewitalizację zabytku. Na rok 2026 zaplanowano 5 mln zł na rozpoczęcie prac, zaś łącznie na remont i adaptację „Racówki” przeznaczonych ma zostać 13 mln zł, pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). To kwota, która pozwala myśleć nie tylko o zabezpieczeniu konstrukcji, wymianie dachu i instalacji, lecz także o przywróceniu historycznych detali, uporządkowaniu otoczenia i stworzeniu wewnątrz nowoczesnej, publicznej przestrzeni kulturalnej.

Jaką dokładnie funkcję pełnić będzie odnowiona „Racówka”? Dziś wiadomo jedno: ma pozostać budynkiem otwartym, przeznaczonym na cele społeczne, edukacyjne i wystawiennicze. Motywem przewodnim może być zarówno historia samej willi – od Huberbanda, przez sąd i więzienie z Piaseckim, po spółdzielnię lekarską – jak i szerzej: opowieść o wielokulturowym, uzdrowiskowym Otwocku. Czas niewątpliwie pokaże.

fot: Otwock.pl

Facebook
Twitter
Scroll to Top