Przed basenem powstanie nowy 4-metrowy pomnik

Przed powstającym kompleksem basenowym przy ul. Karczewskiej w Otwocku stanie około czterometrowy pomnik Jerzego Iwanowa-Szajnowicza. To właśnie jego imię ma nosić nowa miejska pływalnia. Bohater Polski i Grecji był znakomitym sportowcem, pływakiem i reprezentantem Polski w piłce wodnej, a podczas II wojny światowej został agentem wywiadu i uczestnikiem greckiego ruchu oporu. Jego postać rozsławił w Polsce film „Agent nr 1”, w którym główną rolę zagrał Karol Strasburger.

Pomnik stanie bezpośrednio przed nowym kompleksem basenowym przy ul. Karczewskiej. Monument będzie miał około czterech metrów wysokości, nie będzie więc jedynie symbolicznym detalem architektonicznym, lecz jednym z najbardziej charakterystycznych elementów otoczenia nowego obiektu.
Autorem pomnika jest rzeźbiarz Zbigniew Gos z Józefowa natomiast prace wykona mgr. inż. arch. Lesław Bubieniec. Jak informował prezydent Otwocka Jarosław Margielski, w czerwcu jego pracownię odwiedziła ambasador Grecji w Polsce Niki Kamba. Właśnie tam powstaje monument Iwanowa-Szajnowicza, który następnie ma zostać ustawiony przed kompleksem przy ul. Karczewskiej. Według zapowiedzi prezydenta będzie to pierwszy w Polsce pomnik Jerzego Iwanowa-Szajnowicza.
O planach upamiętnienia Jerzego Iwanowa-Szajnowicza wiadomo od 2024 roku. 17 września tamtego roku Rada Miasta Otwocka przyjęła uchwałę intencyjną dotyczącą nadania jego imienia powstającemu kompleksowi basenów. Za propozycją zagłosowało 17 radnych, czterech wstrzymało się od głosu. Pomysł przedstawił prezydent Otwocka Jarosław Margielski. Miasto od początku zapowiadało również stworzenie w obiekcie przestrzeni prezentującej życiorys przyszłego patrona oraz ustawienie jego pomnika przed wejściem. (dalsza część artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Marihuana miała trafić do podstawówek. Policjanci znaleźli “plantację” w Otwocku

Pływak, reprezentant Polski i agent

Wybór patrona dla obiektu sportowego nie jest przypadkowy. Iwanow-Szajnowicz był utalentowanym sportowcem, a pływanie zajmowało w jego życiu szczególne miejsce. Urodził się 14 grudnia 1911 roku w Warszawie. Jego matka była Polką, a ojciec Rosjaninem. Po rozstaniu rodziców matka związała się z Grekiem i wyjechała do Salonik, gdzie później zamieszkał również Jerzy.
Podczas studiów w Belgii odnosił sukcesy pływackie i zdobył tytuł akademickiego mistrza Belgii. W Grecji reprezentował klub Iraklis Saloniki, a w 1934 roku został mistrzem kraju na 100 metrów stylem dowolnym. Po uzyskaniu polskiego obywatelstwa występował natomiast w AZS Warszawa i reprezentacji Polski w piłce wodnej.
Sportowa kariera została przerwana przez wojnę. Iwanow-Szajnowicz pomagał początkowo polskim uchodźcom docierającym do Salonik, a następnie został zwerbowany przez polski wywiad. Po niemieckiej okupacji Grecji prowadził działalność wywiadowczą i dywersyjną przeciwko państwom Osi. Został schwytany przez Niemców, skazany na śmierć i rozstrzelany 4 stycznia 1943 roku. Pośmiertnie otrzymał Order Virtuti Militari. W Grecji do dziś pozostaje postacią szeroko upamiętnianą. (dalsza część artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Miały być tylko odpady budowlane. Dokumenty pokazują skalę inwestycji na terenie LEKARO

Karol Strasburger jako „Agent nr 1”

Dla kilku pokoleń Polaków twarz Jerzego Iwanowa-Szajnowicza miała jednak rysy Karola Strasburgera. W 1971 roku Zbigniew Kuźmiński nakręcił film sensacyjno-wojenny „Agent nr 1”, oparty na książce Stanisława Strumph-Wojtkiewicza. Strasburger wcielił się w nim w Iwanowa-Szajnowicza, a rola stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w początkach jego kariery.
Film znacząco przyczynił się do popularyzacji historii polskiego agenta, ale jego fabuły nie należy traktować jak dokumentalnego zapisu wydarzeń. Historycy wskazują, że przez lata działalność Iwanowa-Szajnowicza obrastała legendą, a część przypisywanych mu operacji i sukcesów wymagała późniejszej weryfikacji w świetle dokumentów udostępnionych w zagranicznych archiwach.
W publikacji Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zwracano również uwagę na propagandowe elementy filmu powstałego w realiach PRL. Nie podważa to jednak udokumentowanej działalności Iwanowa-Szajnowicza przeciwko niemieckiemu okupantowi ani jego sportowych osiągnięć. Warto natomiast oddzielić jego rzeczywisty życiorys od legendy, która narastała wokół niego przez kolejne dziesięciolecia.

Pomnik Jerzego Iwanowa-Szajnowicza w Salonikach. Grecja

Otwock przypomina jego historię

Przygotowania do nadania basenowi imienia Iwanowa-Szajnowicza nie ograniczają się do budowy pomnika. W czerwcu w Szkole Podstawowej nr 12 odbył się finał miejskiego konkursu „Jerzy Iwanow-Szajnowicz. Sportowiec – Agent – Bohater”, w którym uczestniczyli uczniowie otwockich szkół. Nagrody dla laureatów mają zostać wręczone podczas uroczystego otwarcia miejskiej pływalni.
Miasto zapowiadało również prezentację informacji biograficznych dotyczących patrona wewnątrz obiektu oraz przygotowanie publikacji poświęconej jego życiu. Kiedy więc mieszkańcy po raz pierwszy wejdą do nowego kompleksu basenowego przy ul. Karczewskiej, jego patron nie będzie obecny wyłącznie na tablicy z nazwą obiektu. Przed wejściem stanie około czterometrowy pomnik sportowca, pływaka i agenta, którego wojenny życiorys po latach stał się inspiracją dla jednego z najbardziej popularnych w swoich czasach filmów szpiegowskich.

Facebook
Twitter
Scroll to Top