Pierwsze “zniczodzielnie” pojawiły się w Karczewie

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Ekologicznie, praktycznie i z sercem. Dwie zniczodzielnie stanęły właśnie na cmentarzu w Karczewie. To proste, a zarazem piękne rozwiązanie – zamiast wyrzucać szklane znicze, można je zostawić na półce, by ktoś inny mógł z nich ponownie skorzystać. Za ich powstaniem stroi radna Aneta Tatarenko.

Na karczewskim cmentarzu pojawiły się dwie zniczodzielnie – specjalne regały, na których można pozostawić używane, lecz wciąż nadające się do użytku znicze. To rozwiązanie, które zyskuje coraz większą popularność w całej Polsce, a teraz zadebiutowało także w Karczewie.

Zniczodzielnia to miejsce, gdzie każdy może zostawić szklany znicz, którego nie potrzebuje, i wziąć taki, który może się przydać. W ten sposób ograniczamy ilość odpadów, promujemy ideę „zero waste” i pomagamy innym mieszkańcom – zwłaszcza tym, którzy z różnych powodów nie mogą pozwolić sobie na zakup nowych zniczy.
– „To niewielka inicjatywa, ale bardzo ważna. Dzięki zniczodzielniom zmniejszamy ilość odpadów szklanych powstających po uroczystościach Wszystkich Świętych, a jednocześnie uczymy się dzielenia i odpowiedzialnego podejścia do środowiska” – mówi burmistrz Karczewa Michał Rudzki.
Dodaje, że projekt powstał z myślą o mieszkańcach, którzy odwiedzają groby swoich bliskich i chcą to robić w sposób bardziej ekologiczny. – Jeśli ktoś ma w domu szklane znicze, które są w dobrym stanie, niech nie wyrzuca ich do kosza. Wystarczy przynieść je na cmentarz i odstawić na półkę – być może jeszcze komuś posłużą” – zachęcają inicjatorzy.

Za pomysłem i realizacją karczewskich zniczodzielni stoi radna Aneta Tatarenko, która od początku wspierała inicjatywę i doprowadziła ją do skutku. To drobna zmiana, ale o dużym znaczeniu. Zniczodzielnie uczą szacunku – do przedmiotów, do środowiska i do innych ludzi.
Nie można też zapomnieć o niezastąpionej Grupie Remontowej, która zajęła się przygotowaniem i montażem konstrukcji. Dzięki ich pracy zniczodzielnie prezentują się estetycznie, są solidne i łatwo dostępne dla odwiedzających.

Zniczodzielnie w Karczewie zostały ustawione w dwóch lokalizacjach przy głównych wejściach na cmentarz. Pomysł spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem mieszkańców, którzy podkreślają, że takie inicjatywy to nie tylko oszczędność i ekologia, ale też wyraz lokalnej solidarności.

Pamiętajmy: do zniczodzielni przynosimy tylko znicze w dobrym stanie – czyste, niepołamane, gotowe do ponownego wykorzystania.

To przykład, że niewielkie działania mogą mieć duże znaczenie – dla ludzi, dla środowiska i dla wspólnej przestrzeni, o którą dbamy każdego dnia.

Facebook
Twitter
Scroll to Top