Otwock sprzedaje udziały w spółce Remondis. Tłumaczymy, po co?

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Miasto Otwock ogłosiło przetarg na sprzedaż udziałów w spółce Remondis Otwock, zajmującej się gospodarką odpadami i usługami komunalnymi. To decyzja strategiczna, która ma otworzyć przed samorządem nowe możliwości i – jak podkreśla prezydent Jarosław Margielski – wreszcie dać miastu realny wpływ na to, jak świadczone są podstawowe usługi dla mieszkańców. Wycena udziałów wynosi blisko 12,3 mln zł.

Dlaczego miasto sprzedaje udziały?

Obecnie Otwock posiada 43,04 proc. udziałów w spółce Remondis Otwock. Większościowym właścicielem jest jednak spółka Remondis, która ma 57 proc. To powoduje, że miasto – jako udziałowiec mniejszościowy – nie ma realnego wpływu na decyzje i funkcjonowanie spółki.

Co więcej, w umowie założycielskiej znalazły się zapisy, które blokują miasto przed prowadzeniem własnej działalności komunalnej w promieniu 20 km od Otwocka (z wyjątkiem Warszawy). W praktyce oznacza to, że nawet gdyby Otwock chciał, nie może np. zlecać odbioru odpadów czy sprzątania ulic własnej spółce OPWiK, która posiada odpowiedni sprzęt i pracowników. W przeciwnym razie musiałby wypłacać odszkodowanie Remondisowi. – To skandaliczny zapis, który blokuje nasze działania i zmusza nas do korzystania z usług Remondis, niezależnie od ich jakości czy ceny – komentuje prezydent Jarosław Margielski na łamach Otwock.pl.

Zbyt drogie śmieci, za mało korzyści

Miasto podkreśla, że obecny model nie daje mieszkańcom bezpieczeństwa ani stabilnych stawek za odbiór odpadów. W przetargach spółka Remondis Otwock startuje, ale – jak twierdzi prezydent – nie składa atrakcyjnych cenowo ofert. Choć od 2000 roku Otwock otrzymał z dywidend łącznie 13,3 mln zł, to w ostatnich latach była to średnio kwota ok. 1 mln zł rocznie. Zdaniem władz miasta, to zdecydowanie za mało, by rekompensować ograniczenia i wysokie koszty usług. – Posiadanie udziałów w spółce, na którą nie mamy wpływu i która ogranicza nasze działania w kluczowych obszarach, nie ma już żadnego uzasadnienia – tłumaczy Margielski.

Co dalej z odpadami?

Umowa na odbiór śmieci w Otwocku obowiązuje do końca 2025 roku. W przetargu wybrano firmę, dla której Remondis Otwock będzie jednym z podwykonawców. Jednocześnie władze miasta pracują nad nowym modelem gospodarowania odpadami.

Rozważane są różne rozwiązania:

  • powołanie własnej spółki komunalnej,
  • utworzenie zakładu budżetowego,
  • współpraca międzygminna.

W każdym z tych scenariuszy kluczowe ma być jedno: zapewnienie mieszkańcom stabilnych i przejrzystych zasad świadczenia usług komunalnych.

Co oznacza sprzedaż udziałów?

Sprzedaż ma uwolnić miasto od niekorzystnych zapisów umowy, które ograniczają samodzielne działania. Środki ze sprzedaży udziałów – ponad 12 mln zł – zostaną przeznaczone na organizację usług komunalnych w nowej formule. – Od lat problem odbioru śmieci pochłania zbyt wiele energii, czasu i pieniędzy. Potrzebujemy systemu, który będzie służył mieszkańcom, a nie generował kolejne ograniczenia. Dlatego chcemy jak najszybciej doprowadzić sprawę do końca i rozpocząć nowy rozdział – podsumowuje prezydent Otwocka.

Facebook
Twitter
Scroll to Top