Dziki od lat wpisały się w codzienny krajobraz Otwocka, Józefowa i Karczewa. Widzimy je na osiedlach, w parkach, a nawet przy szkołach. Choć dla wielu stały się niemal „egzotycznym” symbolem naszych miast, coraz częściej oznaczają realne zagrożenie – zarówno dla mieszkańców, jak i dla infrastruktury. Dlatego pojawiły się konkretne wymagania i decyzje, które mają raz na zawsze uporządkować sytuację.
Decyzja starosty otwockiego
Starosta powiatu otwockiego, Tomasz Laskus, poinformował, że udało się uzyskać wszystkie niezbędne zgody dla Józefowa: „Przebrnięcie przez fatalne przepisy… moja decyzja ma wszystkie niezbędne uzgodnienia. Cały czas czekamy jeszcze na zgody dla tożsamej decyzji dla Otwocka i Gminy Karczew” – mówi Laskus. W praktyce oznacza to, że Józefów może rozpocząć odstrzał redukcyjny 100 dzików.
Jak będzie wyglądała akcja?
Cały proces odbywać się będzie pod ścisłym nadzorem gminy i z zachowaniem rygorystycznych zasad bezpieczeństwa. Odstrzały będą prowadzone wyłącznie nocą, w godzinach, gdy ruch mieszkańców jest najmniejszy. Zadanie zostanie powierzone licencjonowanym myśliwym, działającym na zlecenie i pod kontrolą gminy. Strzały będą oddawane jedynie w wyznaczonych, oznakowanych i sprawdzonych strefach, w odległości co najmniej 150 metrów od zabudowań mieszkalnych. Cały teren akcji zostanie odpowiednio zabezpieczony, a mieszkańcy z wyprzedzeniem poinformowani o terminach działań. Dodatkowo gmina będzie monitorować przebieg i prawidłowość całej operacji, aby zapewnić jej pełną kontrolę i bezpieczeństwo.
Cały proces odbywać się będzie pod ścisłym nadzorem gminy i z zachowaniem rygorystycznych zasad bezpieczeństwa:
- Kiedy? – nocą, w godzinach, gdy ruch mieszkańców jest najmniejszy.
- Kto? – licencjonowani myśliwi działający na zlecenie i pod kontrolą gminy.
- Gdzie? – tylko w wyznaczonych, oznakowanych i sprawdzonych strefach.
- Odległość od domów – minimum 150 metrów.
- Bezpieczeństwo – teren akcji zostanie zabezpieczony, a mieszkańcy wcześniej poinformowani o terminach działań.
- Kontrola – gmina monitoruje przebieg i prawidłowość całej akcji.
Koszty i rekompensata
Cała operacja będzie bezkosztowa dla gminy i powiatu. Myśliwi nie otrzymają wynagrodzenia – ich rekompensatą będą pozyskane tusze dzików.
Alternatywy były analizowane
Starosta podkreśla, że zanim zapadła decyzja o odstrzale, analizowano inne rozwiązania – jak chemiczna kastracja czy odławianie i przenoszenie zwierząt. Niestety, ze względu na przepisy związane z ASF (Afrykańskim Pomorem Świń), takie działania są obecnie niemożliwe. Dodatkowo starosta zainicjował petycję do parlamentarzystów o zmianę prawa, by samorządy mogły samodzielnie finansować odstrzały w miastach.
Mieszkańcy są podzieleni
Decyzja wywołała gorącą dyskusję wśród mieszkańców. Część z nich wyraża sprzeciw:
„Zła decyzja, wstyd”
„Mordercy, którzy nie potrafią znaleźć innych rozwiązań”
Inni wskazują jednak na realne zagrożenia:
„Nie raz uciekałam z dzieckiem przed dzikami. Jestem zdecydowanie za odstrzałem”
„To już pacyfikacja ludzi przez dziki. Wywózka nic nie da – one wracają jak bumerang”
„Najmniejsze zło”
Starosta Tomasz Laskus nie ukrywa, że rozumie emocje, ale – jak podkreśla – najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców: „Z populacją dzików w powiecie trzeba w końcu zrobić porządek. To trudna decyzja, ale w obecnych warunkach – najmniejsze zło”.










