Nie widział i nie słyszał. 52-latek zgubił drogę do domu. Ruszyła akcja otwockiej policji

Dla większości z nas zgubienie drogi oznacza kilka nerwowych minut, sprawdzenie mapy w telefonie albo zapytanie kogoś o kierunek. Dla niewidomego i głuchoniemego 52-latka, który stracił orientację i nie potrafił wrócić do domu, sytuacja była znacznie poważniejsza. Na szczęście zdołał skontaktować się z rodziną. Bliscy natychmiast zaalarmowali otwocką policję.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 13 września. Do oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Otwocku wpłynęło zgłoszenie dotyczące zaginięcia 52-letniego mężczyzny. Jak przekazała rodzina, mężczyzna jest osobą niewidomą i głuchoniemą. Wyszedł z domu, a w pewnym momencie stracił orientację w terenie. Nie wiedział, gdzie dokładnie się znajduje i w jaki sposób może wrócić do domu.

Najważniejszy był kontakt z rodziną

Mimo trudnej sytuacji 52-latkowi udało się skontaktować z najbliższymi. Przekazał im, że się zgubił i nie jest w stanie samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej. Rodzina nie czekała. Natychmiast powiadomiła policję. W takiej sytuacji trudno było przewidzieć, gdzie mężczyzna może się znajdować i w jakim kierunku się przemieszcza. Ze względu na jego niepełnosprawność każda kolejna minuta mogła dodatkowo utrudniać odnalezienie go. Dyżurny otwockiej komendy skierował w rejon poszukiwań dostępne patrole. Funkcjonariusze rozpoczęli sprawdzanie okolicy. Do akcji skierowano również przewodnika z psem służbowym przeszkolonym do tropienia.

Odnaleźli 52-latka całego i zdrowego

Poszukiwania na szczęście nie trwały długo. Policjanci odnaleźli zagubionego mężczyznę. 52-latek był cały i zdrowy, a jego stan nie wymagał pomocy medycznej. Funkcjonariusze przekazali go pod opiekę rodziny. Ta historia zakończyła się dobrze przede wszystkim dlatego, że reakcja była szybka. Mężczyzna zdołał poinformować bliskich o swojej sytuacji, rodzina natychmiast zadzwoniła po pomoc, a policjanci rozpoczęli poszukiwania bez zwłoki.

Przy zaginięciu nie warto czekać

Policja przypomina, że w przypadku osób starszych, chorych lub z niepełnosprawnościami nawet pozornie zwykłe wyjście z domu może zakończyć się utratą orientacji. Nie musi przy tym chodzić o nieznane miejsce – do zagubienia może dojść również w okolicy, którą dana osoba wcześniej dobrze znała. Pomóc mogą proste rozwiązania: opaska lub kartka z numerem telefonu do opiekuna, lokalizator GPS w zegarku, opasce lub breloku, a także aktualne zdjęcie bliskiej osoby przechowywane w telefonie. Warto również zadbać o elementy odblaskowe na ubraniu lub lasce.

Najważniejsza pozostaje jednak szybka reakcja. Jeśli osoba wymagająca opieki znika i nie można nawiązać z nią kontaktu, nie należy czekać na jej samodzielny powrót. Trzeba jak najszybciej zawiadomić służby pod numerem alarmowym 112. W przypadku 52-latka z powiatu otwockiego pomoc przyszła na czas. Kilka elementów zadziałało tak, jak powinno: kontakt z rodziną, natychmiastowe zgłoszenie i szybka akcja policjantów. Dzięki temu wieczór, który mógł zakończyć się zupełnie inaczej, zakończył się powrotem mężczyzny do najbliższych.

źr. KPP w Otwocku

Facebook
Twitter
Scroll to Top