Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Karczewie radni odrzucili projekt uchwały wprowadzającej zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. W głosowaniu 5 radnych opowiedziało się za przyjęciem regulacji, 7 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że nocna sprzedaż alkoholu na terenie gminy pozostaje bez zmian.
Dyskusja nad projektem była wielowątkowa. Radni wskazywali zarówno na problemy społeczne związane z dostępnością alkoholu w godzinach nocnych, jak i możliwe alternatywne działania – od profilaktyki po rozwiązania systemowe. Radny Mateusz Stanaszek podkreślał społeczny, ale i ekonomiczny wymiar zjawiska, wskazując na koszty interwencji, zakłóceń porządku czy zniszczeń przestrzeni publicznej. W trakcie obrad przywołano również pozytywną opinię policji dotyczącą zasadności wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży nocnej.
Dane z MOPS: spożycie alkoholu maleje
Ważnym elementem debaty były dane przedstawione przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Wynika z nich, że współczynnik spożycia alkoholu w gminie Karczew z roku na rok spada. Dla części radnych był to argument przeciwko wprowadzaniu dodatkowych regulacji, wskazujący na skuteczność dotychczasowych działań profilaktycznych.
Mocne podsumowanie padło z ust wiceprzewodniczącego rady Tomasza Rosłonka, który zwrócił uwagę na – jak to określił – „patologię systemową”. W jego ocenie konstrukcja systemu sprawia, że gmina ma więcej środków na walkę z alkoholizmem w sytuacji, gdy na jej terenie sprzedaje się więcej alkoholu. Im większa sprzedaż, tym większe wpływy przeznaczane później na działania profilaktyczne i terapeutyczne.
Karczew: Wyniki ankiety – Mieszkańcy nie chcą nocnej prohibicji
Ankieta: Mieszkańcy byli sceptyczni
Do dyskusji powróciły również wyniki ankiety przeprowadzonej wcześniej przez PortalOtwocki.pl, kiedy pojawił się pomysł wprowadzenia nocnej prohibicji. W badaniu wzięło udział 1014 osób, a wyniki wyraźnie pokazały nastroje społeczne.
Aż 725 respondentów, czyli 71 proc., sprzeciwiło się wprowadzeniu zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. Poparcie dla takiego rozwiązania zadeklarowało 267 osób (26 proc.), natomiast 22 osoby nie miały zdania w tej sprawie.
Wyniki ankiety wskazywały więc na wyraźną przewagę przeciwników ograniczeń i były jednym z ważnych punktów odniesienia w debacie publicznej towarzyszącej projektowi.
Ostatecznie większość radnych opowiedziała się przeciwko wprowadzeniu nocnej prohibicji. Dzisiejsze głosowanie pokazuje wyraźny podział wśród radnych oraz różne podejścia do sposobów rozwiązywania problemów społecznych.
Choć uchwała nie została przyjęta, sama debata pokazała, że temat dostępności alkoholu, bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców w godzinach nocnych pozostaje aktualny i z dużym prawdopodobieństwem jeszcze wróci w lokalnej dyskusji publicznej.










