Na ulicach Otwocka pojawiły się plakaty przedstawiające premiera Izraela Benjamina Netanjahu w mundurze stylizowanym na nazistowski. W miejscu swastyki umieszczono Gwiazdę Dawida. Władze miasta zareagowały, materiały zostały usunięte, zabezpieczono monitoring, a sprawa została zgłoszona do prokuratury.
Kontrowersyjne plakaty pojawiły się na słupach ogłoszeniowych w Otwocku. Przedstawiono na nich premiera Izraela Benjamina Netanjahu w mundurze i czapce nawiązujących do umundurowania III Rzeszy. Szczególnie mocnym elementem grafiki jest umieszczenie Gwiazdy Dawida w miejscu nazistowskiej swastyki. Plakat zawiera również przekaz oskarżający Izrael i jego premiera o ludobójstwo w Palestynie. Autor materiałów nie został wskazany.
O sprawie poinformowała „Rzeczpospolita”. Plakaty szybko wywołały reakcję zarówno mieszkańców, jak i środowisk związanych z dialogiem polsko-żydowskim.
Miasto usunęło plakaty. Zabezpieczono monitoring
Jak wynika z informacji przekazanych przez władze Otwocka, miasto nie wyrażało zgody na umieszczenie takich materiałów na ogólnodostępnych słupach reklamowych. Po uzyskaniu informacji o plakatach podjęto działania w celu ich usunięcia.
Zabezpieczony został również zapis miejskiego monitoringu z dnia, w którym pojawiły się plakaty. Materiał może pomóc w ustaleniu osoby lub osób odpowiedzialnych za ich rozwieszenie.
Sprawa nie zakończyła się jednak na usunięciu plakatów. Została zgłoszona do prokuratury. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, tłumacząc, że „analizowane zachowanie nie odpowiada znamionom żadnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego”. Jak wyjaśnił rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba m.in. nie doszło do pomówienia państwa Izrael i izraelskiego wojska o popełnienie zbrodni – informuje z kolei dziennik “Rzeczpospolita”, według której reakcja władz Otwocka spotkała się także z podziękowaniem ze strony ambasadora Izraela w Polsce.
Interwencja Stowarzyszenia Polska-Izrael
Na pojawienie się plakatów zareagowało także Stowarzyszenie Współpracy Kulturalnej Polska-Izrael im. Aleksa Dancyga. Organizacja zwróciła uwagę przede wszystkim na zestawienie izraelskiej symboliki z ikonografią nazistowską.
Przewodniczący stowarzyszenia Zvi Henryk Kelner podkreślił, że nie chodzi o kwestionowanie prawa do krytykowania działań izraelskiego rządu czy samego Benjamina Netanjahu. Problemem jest sposób, w jaki taki sprzeciw został przedstawiony, oraz wykorzystanie symboliki III Rzeszy w mieście tak silnie doświadczonym przez Zagładę.
„Nie proszę o rezygnację z krytyki. Proszę o szacunek dla miejsca, jego historii i ludzi, którzy tutaj zginęli” – powiedział Zvi Henryk Kelner, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.
W przypadku Kelnera sprawa ma również wymiar osobisty. Jego rodzina była przed wojną związana z Otwockiem. Posiadała tutaj nieruchomość i pensjonat „Willa Minerwa”, znany również jako „Kelnerówka”. Członkowie rodziny trafili podczas niemieckiej okupacji do otwockiego getta i zginęli w czasie Zagłady.
Krytyka Izraela czy przekroczenie granicy?
Sam Benjamin Netanjahu i działania izraelskiego rządu pozostają przedmiotem ostrego międzynarodowego sporu w związku z wojną w Strefie Gazy. Krytyka izraelskiej polityki jest elementem publicznej debaty i pojawia się również w Polsce.
Otwockie plakaty stawiają jednak inne pytanie – o granice formy takiego protestu. Zestawienie Gwiazdy Dawida z nazistowskim mundurem i symboliką III Rzeszy może być odbierane nie tylko jako atak na konkretnego polityka, ale również jako wykorzystanie symboli związanych z Zagładą do komentowania współczesnego konfliktu.
To właśnie ten aspekt sprawy wzbudził szczególne kontrowersje i ostatecznie doprowadził do reakcji władz miasta oraz zgłoszenia sprawy organom ścigania.
W Otwocku symbole mają szczególne znaczenie
Cała sytuacja ma dodatkowy wymiar ze względu na historię Otwocka. Przed II wojną światową miasto było jednym z najważniejszych ośrodków żydowskich w okolicach Warszawy. Żydzi stanowili znaczną część mieszkańców i współtworzyli rozwój uzdrowiska, prowadzili pensjonaty, sanatoria, sklepy i przedsiębiorstwa.
Latem 1939 roku w Otwocku mieszkało blisko 11 tys. Żydów, stanowiących niemal 60 proc. ludności miasta. Podczas niemieckiej okupacji utworzono getto, którego likwidacja rozpoczęła się 19 sierpnia 1942 roku. Około 8 tys. osób deportowano do niemieckiego obozu zagłady w Treblince, a wielu mieszkańców zamordowano na miejscu i w okolicach Otwocka.
Dlatego pojawienie się właśnie tutaj plakatów wykorzystujących nazistowską ikonografię oraz Gwiazdę Dawida nabiera szczególnie mocnego znaczenia.
19 sierpnia Marsz Pamięci i Modlitwy
Za kilka dni Otwock będzie obchodził kolejną rocznicę jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w swojej historii. 19 sierpnia odbędzie się Marsz Pamięci i Modlitwy, upamiętniający tragiczny pochód oraz zagładę żydowskiego getta zlikwidowanego przez Niemców w 1942 roku.
Marsz od lat przypomina o tysiącach żydowskich mieszkańców Otwocka, którzy zostali zamordowani podczas Zagłady, oraz o społeczności, która przed wojną stanowiła integralną część miasta.
Tym bardziej sprawa plakatów pojawiających się na otwockich ulicach zaledwie kilka dni przed rocznicą likwidacji getta wykracza poza bieżący polityczny spór. W mieście o tak silnych żydowskich korzeniach i tak tragicznej historii symbole nazizmu i Zagłady mają znaczenie, którego nie sposób oddzielić od miejsca, w którym zostały użyte.
fot: źr. Facebook.com










