Historia nie zawsze wraca w podręcznikach. Czasem wraca w decyzjach samorządów, w nazwach, które zostają na mapach na długo. Tak stało się nad Świdrem, gdzie most łączący ul. Mlądzką w gminie Wiązowna z ul. Mostową w Otwock otrzymał nazwę „Most Powstańców Styczniowych”.
Decyzja o nadaniu tej nazwy została podjęta wspólnie przez Radę Miasta Otwocka oraz Radę Gminy Wiązowna. Symbolika miejsca nie była przypadkowa. Most znajduje się nieopodal pomnika powstańców styczniowych, w przestrzeni, która od ponad 160 lat związana jest z pamięcią wydarzeń z 1863 roku.
Uroczystość nadania nazwy odbyła się podczas obchodów 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w Kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mlądzu, a ich dalsza część miała już charakter świecki i symboliczny. Most – łączący dziś dwa samorządy – stał się metaforą łączenia przeszłości z teraźniejszością. Ale wróćmy do wydarzeń sprzed 160 lat.
Dzisiejszy powiat otwocki w 1863 roku wyglądał zupełnie inaczej. Nie było jeszcze Otwocka w obecnym znaczeniu, nie istniały współczesne granice administracyjne, a krajobraz tworzyły przede wszystkim lasy, rzeki i piaszczyste trakty. To one sprawiły, że okolice Świdra, Wiązowny, Karczewa i Mlądza stały się naturalnym zapleczem dla powstańczej partyzantki.
Bliskość Wisły, możliwość szybkiego ukrycia się w lasach i sieć lokalnych dróg sprzyjały działaniom oddziałów, które nie mogły pozwolić sobie na otwarte, regularne bitwy.
3 marca 1863 roku
Najważniejszym momentem powstania styczniowego w regionie był 3 marca 1863 roku. Tego dnia oddział dowodzony przez płk. Ziemomysła Kuczyka prowadził działania na obszarze obejmującym dzisiejsze okolice Glinianki, Poręb oraz tereny pomiędzy Karczewem a Otwockiem.
Walki miały charakter rozproszonych potyczek, a ich przebieg zależał w dużej mierze od terenu. Powstańcy unikali frontalnych starć, wykorzystując leśne osłony i możliwość szybkiego przemieszczania się.
W rejonie Glinianki doszło do kontaktu z oddziałami rosyjskimi. To tu powstańcy po raz pierwszy tego dnia podjęli walkę, opóźniając pościg i zyskując czas na dalszy manewr.
Tego samego dnia walki przeniosły się w okolice Otwocka Małego, na leśne tereny położone między dzisiejszymi miastami Karczew i Otwock. W uroczysku znanym jako Osiny doszło do kolejnego starcia.
Właśnie tam znajdują się mogiły powstańców poległych 3 marca 1863 roku. To jedno z najważniejszych materialnych świadectw powstania styczniowego w regionie. Skromne, leśne miejsce pamięci przypomina, że powstanie nie było romantycznym epizodem, lecz realną walką, w której ginęli ludzie z okolicznych miejscowości.
Po marcowych walkach oddział Kuczyka kierował się w stronę Świdra. Rzeka była nie tylko przeszkodą terenową, ale też naturalnym kierunkiem odwrotu, pozwalającym na rozproszenie sił i uniknięcie całkowitego okrążenia.
W Emowie, na skarpie nad Świdrem, znajduje się mogiła powstańcza, wiązana z żołnierzami, którzy nie przeżyli odwrotu po walkach z 3 marca. To miejsce szczególne – pozbawione patosu, a przez to jeszcze bardziej wymowne.

Maj 1863 roku
Powstańcza aktywność w regionie nie zakończyła się wraz z marcowymi wydarzeniami. 25 maja 1863 roku doszło do kolejnej potyczki w rejonie Rudki, niedaleko Wiązowny.
Z tymi wydarzeniami związana jest zbiorowa mogiła na cmentarzu parafialnym w Wiązowna, gdzie pochowano poległych powstańców. To przypomnienie, że walki trwały miesiącami, a ich skutki dotykały lokalne społeczności długo po zakończeniu starć.
Od 1863 roku do dziś
Nadanie nazwy Most Powstańców Styczniowych nie jest jedynie formalnym gestem. To świadome wpisanie historii w codzienność mieszkańców – w mapy, adresy i język, którym się posługujemy.
Most nad Świdrem nie tylko łączy brzegi rzeki. Łączy również wydarzenia sprzed ponad 160 lat z teraźniejszością, przypominając, że powstanie styczniowe na ziemiach dzisiejszego powiatu otwockiego było realnym doświadczeniem tego regionu, a nie odległą legendą z kart historii.










