Nie każdy prezes spółki komunalnej może powiedzieć, że ma za sobą występ w popularnym acz nieco już zapomnianym reality show. Tymczasem prezes Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Mateusz Rojek kilkanaście lat temu pojawił się w jednej z najbardziej komentowanych produkcji początku poprzedniej dekady – „Miłość na bogato”.
Dziś mieszkańcy Otwocka kojarzą go przede wszystkim z zarządzania miejską spółką odpowiedzialną za dostarczanie wody i odbiór ścieków. Niewielu jednak pamięta, że zanim związał swoją zawodową drogę z samorządem i spółkami komunalnymi, miał także krótki epizod w telewizji.

Z Warszawy do otwockiej kanalizacji
Program „Miłość na bogato”, emitowany w latach 2013–2014 na antenie Viva Polska, miał pokazywać życie młodych, zamożnych mieszkańców Warszawy. Produkcja balansowała na granicy reality show i serialu paradokumentalnego, a jej bohaterowie szybko stali się rozpoznawalni w mediach społecznościowych. Serial, choć nie zdobył uznania krytyków, przez długi czas był szeroko komentowany i do dziś pozostaje jedną z bardziej charakterystycznych produkcji tamtych lat.
Wśród głównych bohaterów znalazł się również Mateusz Rojek. W programie występował jako ambitny warszawski prawnik pracujący w renomowanej kancelarii. Wątek jego postaci skupiał się przede wszystkim na relacji z Izą, a scenarzyści nie szczędzili emocji – od romantycznych chwil po głośne rozstania i konflikty. W jednym z odcinków bohater grany przez Rojka wyrzuca swoją partnerkę z domu po odkryciu zdrady, a później dochodzi nawet do konfrontacji z rywalem.


Inny scenariusz
Po zakończeniu programu jego kariera potoczyła się już zupełnie innym torem. Zamiast kamer wybrał działalność zawodową związaną z polityką i zarządzaniem, a dziś odpowiada za funkcjonowanie jednej z najważniejszych miejskich spółek w Otwocku oraz zasiada w radzie powiatu. Niewątpliwie, to nie doświadczenie przed kamerą zdecydowało o powołaniu go na stanowisko prezesa OPWiK, ale sznyt zdobyty przed wystąpieniami publicznymi pomaga.
To pokazuje, jak nieoczywiste potrafią być życiorysy osób pełniących dziś publiczne funkcje. Telewizyjny epizod sprzed kilkunastu lat jest dziś bardziej ciekawostką niż elementem zawodowej biografii, bowiem próżno szukać w oficjalnym biogramie prezesa tego wątku. Historie osób pełniących funkcje publiczne często kryją mniej znane rozdziały. Jedni byli sportowcami, inni prowadzili własne firmy, a jeszcze inni – jak Mateusz Rojek – na pewnym etapie życia pojawili się w popularnych serialach. A jednak archiwa telewizji przypominają, że zanim pojawiły się posiedzenia zarządu, inwestycje i infrastruktura komunalna, był także czas kamer i soczystych scenariuszy „Miłości na bogato”.


fot: Endemol










