Mieszkańcy w obliczu niepewności: Czy w Łukówcu powstanie asfaltownia?

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Mieszkańcy gminy Karczew z niepokojem śledzą doniesienia o planowanej budowie wytwórni mas bitumicznych, którą chce otworzyć w Łukówcu jedna z prywatnych firm. Czy ta zlokalizowana w niedalekiej odległości od najbliższych domów i szkoły inwestycja może mieć konsekwencje dla zdrowia i jakości życia lokalnej społeczności? Co o sprawie mówi Inwestor i jakie działania podjęła dotychczas Gmina? Zapraszamy do zapoznania się z treścią artykułu.

Z nieoficjalnych doniesień (które pojawiły się w tegoroczne wakacje) wynikało, że w Łukówcu rozważano budowę wytwórni mas bitumicznych (asfaltu), zlokalizowanej zaledwie około 180 m od najbliższych domów jednorodzinnych i 450 m od szkoły. Lokalni internauci podkreślali, że mimo wagi tematu, mieszkańcy nie otrzymali wówczas żadnego oficjalnego komunikatu na ten temat ze strony Gminy.

W związku z powyższym, 10 lipca chcąc wyrazić swoje obawy i sprzeciw, złożyli do lokalnych władz petycję, która zdobyła poparcie ponad 500 osób. W odpowiedzi na to pismo, Rada Miejska w Karczewie podjęła 24 lipca uchwałę, która otwiera drogę do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, w tym dla terenu, gdzie otwockie Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe (PHU) TOWEMO chce wybudować swoją wytwórnię.

Działania organów administracyjnych

W obliczu rosnących kontrowersji, mieszkańcy mają wiele pytań dotyczących dalszych działań władz lokalnych. O aktualny stan rzeczy zapytaliśmy Tomasza Rosłonka, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Karczewie, mieszkańca Łukówca.

Tomasz Rosłonek (pierwszy z lewej, na górze) z pozostałymi członkami Rady Miejskiej i Burmistrzem Karczewa.

(Karolina Balińska) Pod koniec lipca Rada Miejska w Karczewie podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego m.in. teren planowanej inwestycji – czy pojawiły się jakieś nowe informacje na temat dalszych działań w tej sprawie?

(Tomasz Rosłonek) 24 października Urząd Miejski w Karczewie ogłosił postępowanie przetargowe na wykonawcę czterech miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w tym planu dla części wsi Łukówiec i Sobiekursk. Jeśli chodzi o postępowanie administracyjne o wydanie decyzji środowiskowej, wciąż kluczowej opinii nie wyraził Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Warszawie. Ważne podkreślenia jest, iż w tej sprawie już w czerwcu wpłynęła opinia PPIS w Otwocku, a jej kluczowy fragment brzmi następująco:

W opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Otwocku, po przeprowadzonej analizie informacji przedstawionych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia, uwzględniając:

  • brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla analizowanego terenu;
  • jednoczesną ingerencję w wiele komponentów środowiska (grunt, zasoby wodne, powietrze atmosferyczne) w trakcie realizacji i funkcjonowania przedsięwzięcia;
  • znaczący wzrost emisji hałasu, pyłów i gazów do powietrza ze źródeł zainstalowanych w wytwórni oraz powstających w wyniku wzrostu ruchu samochodowego obsługującego obiekty;
  • możliwych zagrożeń dla środowiska gruntowego i wodnego mogących wystąpić w trakcie realizacji i funkcjonowania przedsięwzięcia.

Sanepid, po analizie dokumentacji przedłożonej przez inwestora, zalecił opracowanie raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko z uwagi na „znaczny wzrost emisji hałasu, pyłów i gazów oraz wzmożony ruch pojazdów”.

Zwracam uwagę, że wokół terenu planowanej inwestycji powstają nowe budynki mieszkalne, w ostatnim czasie wiele osób zakupiło w tym obszarze działki i planuje rozpoczęcie budowy domów. Przy wyborze miejsca życia nowi/obecni mieszańcy kierowali się m.in. tym, że zapisy dokumentów planistycznych Gminy Karczew (obowiązujące wiele lat!!) gwarantowały im brak uciążliwego sąsiedztwa.

Zgodnie z zapisami studium uwarunkowań, dla terenów zabudowy usługowo – mieszkaniowej UM, na którym planowana jest wspomniana asfaltownia, ustala się: „Priorytet dla lokalizacji: usług oraz małych i średnich obiektów produkcyjnych, nie wymagających sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko.”

Zlokalizowanie w tym obszarze obiektu uciążliwego, negatywnie wpływającego na zdrowie i środowisko, drastycznie osłabiłoby zaufanie obywateli do władz publicznych i zniechęciłoby do osiedlania się w Gminie Karczew.

Planowana inwestycja spotyka się z silnym sprzeciwem ze strony mieszkańców okolicy. Czy w związku z tym przeprowadzono konsultacje społeczne? Jeśli tak, jakie ustalenia zapadły podczas tych spotkań?

20 sierpnia Inwestor zorganizował z własnej inicjatywy spotkanie dla mieszkańców (w sali gimnastycznej szkoły w Sobiekursku), na którym miały być przedstawione szczegółowe informacje nt. planowanej inwestycji.

Przedstawiciele Inwestora na początku spotkania, dnia 20 sierpnia zapewniali zgromadzonych mieszkańców, że planowana asfaltownia nie będzie obiektem szkodliwym dla mieszkańców i środowiska naturalnego, nieemitującym pyłów, hałasów i uciążliwego zapachu. Mieszkańcy poprosili przedstawicieli Inwestora, aby odnieśli się do stwierdzeń Sanepidu zawartych w piśmie z 13 czerwca 2025 r. rozbieżnych z ich stanowiskiem. Niestety Inwestor nie przedstawił żadnych przekonywujących argumentów.

Warto podkreślić, że już w lipcu 2025 roku ponad 500 osób (mieszkańców Łukówca, Sobiekurska, Ostrówca i innych miejscowości) podpisało się pod petycją do władz Gminy Karczew, w której wyrazili swój negatywny stosunek do planowanej inwestycji.

Dziękuję za rozmowę.

Zdaniem Inwestora

Postępowanie przetargowe na wykonawcę czterech miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w tym planu dla części wsi Łukówiec i Sobiekursk zostało już oficjalnie ogłoszone. Gmina Karczew oczekuje także na opinię RDOŚ. Raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko opracowuje Inwestor, którego także poprosiliśmy o zabranie głosu i wyrażenia swojej opinii na temat planowanej budowy wytwórni mas bitumicznych.

(Karolina Balińska) Wasza inwestycja budzi wiele kontrowersji i niedopowiedzeń wśród mieszkańców gminy. Czy mógłby pan przybliżyć zakres prac, które miałyby być prowadzone w wytwórni? Czy masy bitumiczne mają być wytwarzane metodą “na zimno”, czy “na gorąco”?

(Tomasz Szczygieł, przedstawiciel PHU TOWEMO) Wg mojej wiedzy same wytwórnie mas bitumicznych w swoich procesach produkcyjnych używają podwyższonych temperatur – na zimno można stosować specjalnie przygotowane masy – ale nie da się ich wytwarzać w wytwórniach.

Czy wskazana przez przez Pana metoda produkcji może powodować zagrożenia dla środowiska i zdrowia osób, zamieszkujących okolice fabryki?

Wszystkie wytwórnie mas bitumicznych (WMB) działają na identycznej zasadzie (nowsze od starszych różnią się mniejszą energochłonnością, mniejszym oddziaływaniem akustycznym, sprawniejszymi filtrami itp.). Proces produkcyjny jest niezwykle prosty – należy połączyć gotowy bitum (kupiony z rafinerii) wraz z suchym kruszywem oraz niewielką ilością dodatków (np. pył z odpylacza). Taka mieszanka trafia na samochód ciężarowy i jest wywożona na plac budowy. Należy tu zaznaczyć, iż w procesie tym nie powstają żadne odpady z produkcji, nie jest wykorzystywana woda jako surowiec i tym samym nie powstają ścieki.

Wspomniana wytwórnia, jak każdy zakład, w jakiś sposób oddziałuje na otoczenie. Podstawowe oddziaływania to hałas i emisje substancji do powietrza. W zakresie hałasu przeprowadzono modelowanie komputerowe (dokładnie takie jakie wykonuje się przy wykonywaniu raportów o oddziaływaniu na środowisko) w wyniku którego określono zasięgi poziomów hałasu powodowanego przez planowaną wytwórnię.

Ponieważ tereny chronione akustycznie są względnie oddalone od zakładu – to tzw. dopuszczalne (zgodnie z rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku) oddziaływania na tych terenach powinny zostać zachowane. Podobnie wykonano odpowiednie modelowanie substancji w powietrzu – i tu stężenia substancji, dla których określono odpowiednie normy w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu, zostały zachowane z kilkukrotnym a dla niektórych substancji nawet kilkusetkrotnym zapasem względem poziomów dopuszczalnych.

Mieszkańcy zaniepokojeni byli substancjami, które mają wpływ na nasze zdrowie. Poniżej wymieniam te istotniejsze wraz z wartościami dopuszczalnymi w powietrzu oraz wartościami stężeń tych substancji w bezpośrednim sąsiedztwie wytwórni (im dalej od niej tym stężenia są mniejsze).

  • Benzo(a)piren – dopuszczalne stężenie godzinowe: 0,012 μg/m3 – obliczona wartość: 0,00004 μg/m (300 razy mniej).
  • Fenol – dopuszczalne stężenie godzinowe: 20 μg/m3 – obliczona wartość: 1 μg/m (20 razy mniej).
  • Benzen – dopuszczalne stężenie godzinowe: 30 μg/m3 – obliczona wartość: 2 μg/m (15 razy mniej).
  • Węglowodory aromatyczne – dopuszczalne stężenie godzinowe: 1000 μg/m3 – obliczona wartość: 23 μg/m (43 razy mniej).

Roczna łączna ilość emitowanych ww. substancji to około 100 kg – aby dobrze to sobie wyobrazić wystarczy spojrzeć na jakikolwiek warsztat z naprawami blacharsko-lakierniczymi. Z doświadczenia wiemy, iż emisje węglowodorów, alkoholi, benzenu, ksylenu, toluenu itp. z tego rodzaju zakładów są na poziomie między 500, a 2000 kg przy znacznie niższych emitorach, a zatem znacznie wyższych stężeniach substancji w powietrzu.

Pracownicy PHU TOWEMO podczas prac drogowych w Karczewie.

20 sierpnia, z inicjatywy władz PHU TOWEMO odbyło się w Łukówcu spotkanie z mieszkańcami, dotyczące tej inwestycji. Jakie argumenty “na tak” padły wtedy z Waszej strony?

  1. Oddziaływanie przedsięwzięcia mieści się w granicach wyznaczonych przez prawo – w dodatku ze znacznym zapasem przy wielu wskaźnikach. 
  2. Teren przedsięwzięcia jest położony w strefie aktywności gospodarczej – mieszkańcy poprzez swoich radnych określili kierunek rozwoju miejscowości i ten teren został wskazany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jako teren pod usługi.
  3. Działalność tego rodzaju zakładów ogranicza się do sezonu budowlanego w drogownictwie – czyli od wiosny do jesieni zwykle w porze dziennej, zwykle od poniedziałku do piątku. Jakikolwiek inny zakład może pracować w systemie ciągłym i powodować znacznie większe oddziaływanie.
  4. Zakład jest nowoczesny i nie można go porównywać do starych, wyeksploatowanych wytwórni.
  5. O tym nie było mowy na spotkaniu – ale starsi mieszkańcy mogą sobie przypomnieć jak kiedyś wyglądały (a przede wszystkim pachniały) stacje CPN, a jak jest teraz na stacjach paliw – to obrazuje zmiany jakie się dokonują w zakresie hermetyzacji procesów, ich usprawniania i różnic jakie są miedz starymi zakładami, a nowymi.

Dziękuję za rozmowę i przedstawienie punktu widzenia.

Ciąg dalszy nastąpi…

Mieszkańcy gminy Karczew wyrażają swoje zaniepokojenie planowaną budową asfaltowni w Łukówcu; między innymi ze względu na jej bliskie sąsiedztwo z domami i szkołą. W odpowiedzi na protesty, Rada Miejska ogłosiła już postępowanie przetargowe na wykonawcę czterech miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla wspomnianej okolicy.

Inwestor zorganizował spotkanie dla mieszkańców, podczas którego zapewniano, że nowoczesna wytwórnia nie będzie emitować szkodliwych substancji. Jednakże, w obliczu opinii RDOŚ, Sanepidu i obaw społeczności lokalnej, gmina Karczew będzie musiała dokładnie rozważyć wszystkie aspekty tej inwestycji, aby zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców oraz chronić środowisko.

W miarę postępu postępowania administracyjnego, kluczowe będzie utrzymanie otwartego dialogu z mieszkańcami i transparentność w informowaniu o dalszych krokach w tej sprawie.

Foto: Wieś Łukówiec – Gmina Karczew ,
ChatOn (zdjęcie poglądowe),
Gov.pl, PHU TOWEMO, Gmina Karczew

Czytaj także:

Felieton: Stadion, który ruszy Otwock?
Facebook
Twitter
Scroll to Top