W powiecie otwockim narasta spór o planowany odstrzał dzików. W Józefowie zapadła już decyzja o redukcji populacji, a podobne działania rozważane są w Otwocku i Karczewie. Część mieszkańców stanowczo sprzeciwia się planom, zbierając podpisy pod petycją skierowaną do lokalnych władz.
Petycja w obronie dzików
Inicjatorzy akcji podkreślają, że decyzja starosty powiatu otwockiego Tomasza Laskusa budzi wątpliwości etyczne i prawne. Dokument został skierowany również do burmistrza Józefowa Marka Banaszka, prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego oraz burmistrza Karczewa Michała Rudzkiego.
„My, niżej podpisani mieszkańcy powiatu otwockiego i miłośnicy tych okolic, stanowczo sprzeciwiamy się planowanemu odstrzałowi dzików na terenie naszego miasta. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją Starosty Powiatu Otwockiego zezwalającą na odstrzał dzików w przestrzeni, z której codziennie korzystają mieszkańcy – rodziny z dziećmi, spacerowicze, seniorzy, biegacze czy rowerzyści” – czytamy w treści petycji.
Autorzy dodają, że: „Decyzja Starosty budzi również wątpliwości natury prawnej i jest wysoce nieetyczna. NIE dla strzałów z broni palnej! Fałszywe bezpieczeństwo, realne zagrożenie!”
Obawy o bezpieczeństwo
Pod protestem podpisują się osoby, które wskazują na ryzyko związane z użyciem broni w pobliżu domów i terenów rekreacyjnych. „Nawet jeśli zostaną podjęte środki bezpieczeństwa, nie ma gwarancji, że kula przypadkowo nie trafi w człowieka. W warunkach miejskich i podmiejskich – używanie broni palnej, nawet przez osoby z uprawnieniami i doświadczeniem – stwarza wysokie zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców” – ostrzegają inicjatorzy akcji.
Etyka i skuteczność pod znakiem zapytania
W petycji pojawia się również argument dotyczący etyki działań. „Zgoda na odstrzał w zamian za pozyskanie mięsa zwierzęcia budzi ogromny sprzeciw etyczny. Jest również obejściem obowiązującego prawa. Ochrona przyrody nie może służyć realizacji hobbystycznych zapędów łowieckich i sportowej rywalizacji” – piszą autorzy.
Podkreślają również, że odstrzał nie rozwiąże problemu. „Populacja dzików szybko się odradza, zwłaszcza w warunkach całorocznego dostępu do pożywienia w postaci miejskich śmieci. Stać nas na rozwiązania bardziej humanitarne, ale i mądrzejsze” – argumentują.
Alternatywne rozwiązania
Mieszkańcy apelują do władz, aby zamiast odstrzału postawić na działania edukacyjne i prewencyjne: od zabezpieczania odpadów, przez monitoring, po humanitarne metody kontroli populacji, takie jak stosowanie antykoncepcji czy wykorzystanie odstraszaczy. „Problem koegzystencji dzikich zwierząt i ludzi w przestrzeni miejskiej nie jest nowy ani unikalny dla naszego powiatu. Zamiast polegać na metodach proponowanych przez myśliwych, powinniśmy skorzystać z wiedzy naukowców, biologów i specjalistów od zarządzania dziką fauną” – apelują sygnatariusze petycji.
Żądanie przejrzystości
Autorzy petycji domagają się również ujawnienia szczegółów decyzji starosty, treści uzgodnień z Polskim Związkiem Łowieckim oraz wskazania podmiotu, który miałby realizować odstrzał. Pytają m.in., czy przy podejmowaniu decyzji brany był pod uwagę głos mieszkańców przeciwnych odstrzałowi i czy próbowano wcześniej stosować metody humanitarne.
Decyzja o odstrzale w Józefowie została już wydana, jednak jej realizacja wymaga jeszcze uzgodnień z wojewodą i Polskim Związkiem Łowieckim. Dla Otwocka i Karczewa podobne procedury są w toku. W międzyczasie rośnie liczba podpisów pod petycją i społeczna presja na władze, aby zmieniły kurs działań.










