Miały być tylko odpady budowlane. Dokumenty pokazują skalę inwestycji na terenie LEKARO

50 tys. ton odpadów budowlanych, 19,5 tys. ton odpadów wielkogabarytowych i 25 tys. ton odpadów surowcowych rocznie. Do tego produkcja paliwa RDF, magazynowanie olejów przepracowanych oraz miejsca przeznaczone dla odpadów niebezpiecznych. Dokumentacja dotycząca inwestycji planowanej w Woli Duckiej pokazuje znacznie bardziej złożony obraz przedsięwzięcia niż ten, który wyłaniał się z wcześniejszych wypowiedzi inwestora w mediach. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska właśnie uzgodnił realizację przedsięwzięcia. Sanepid wcześniej dwukrotnie wypowiedział się o nim negatywnie.

Sprawa inwestycji odpadowej w Woli Duckiej wraca i wchodzi w jeden z najważniejszych etapów. 9 września 2026 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie uzgodnił realizację przedsięwzięcia polegającego na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów na dziewięciu działkach: 29/2, 30/2, 31 oraz 493–498. Dzień później postanowienie wpłynęło do Urzędu Gminy Wiązowna.
Sprawa jest szczególnie interesująca z jeszcze jednego powodu. Kiedy w 2025 roku informacje o planach inwestora zaczęły docierać do mieszkańców, przedstawiciele firmy uspokajali, że nie chodzi o zasadniczą zmianę charakteru działalności. Dziś, kiedy znamy więcej szczegółów dokumentacji, można porównać tamte deklaracje z zakresem przedsięwzięcia analizowanym przez organy środowiskowe.

„Jedynie magazynowanie i przetwarzanie odpadów budowlanych”

Formalnym wnioskodawcą w postępowaniu nie jest LEKARO, lecz FUGO sp. z o.o. z Konina. Wcześniej informowaliśmy już w 2025 roku, że spółka należy do rodzinnej grupy kapitałowej właścicieli zarządzających LEKARO, a samo przedsięwzięcie ma być realizowane na terenie obecnego zakładu w Woli Duckiej. Urząd Gminy Wiązowna informował wówczas, że projekt obejmuje między innymi budowę dwóch hal i zagospodarowanie terenu na potrzeby zbierania oraz przetwarzania odpadów.
Firma zapewniała, że wniosek „nie wykracza poza zakres dotychczasowej działalności”, a planowane ma być „jedynie magazynowanie i przetwarzanie odpadów budowlanych”.
Dokumentacja obecnego postępowania pokazuje jednak, że zakres analizowanego przedsięwzięcia jest szerszy niż samo przetwarzanie odpadów budowlanych. (dalsza treść artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

WSZYSCY PRZECIWKO WYSYPISKU czas tylko do 23.59

Dziesiątki tysięcy ton odpadów rocznie

Z dokumentacji przedsięwzięcia wynika, że jedna z planowanych instalacji ma przetwarzać odpady budowlane z wydajnością sięgającą 50 tys. ton rocznie, czyli około 193 ton na dobę. To jednak tylko jedna część planowanej działalności.
W tej samej części przedsięwzięcia przewidziano również przetwarzanie odpadów wielkogabarytowych w ilości do 19,5 tys. ton rocznie. Kolejna instalacja ma natomiast służyć przetwarzaniu odpadów surowcowych w ilości do 25 tys. ton rocznie.
Łącznie tylko te trzy strumienie oznaczają możliwość przetwarzania do 94,5 tys. ton odpadów rocznie. Nie oznacza to oczywiście, że zakład każdego roku będzie przyjmował dokładnie taką ilość – są to parametry określające zakładaną wydajność instalacji. Pokazują jednak potencjalną skalę przedsięwzięcia.

Ma powstawać również RDF

Na tym zakres projektu się nie kończy. Dokumentacja przewiduje także wytwarzanie paliwa RDF Paliwo RDF (ang. Refuse Derived Fuel) to specjalne paliwo alternatywne produkowane z przetworzonych odpadów komunalnych i przemysłowych, których nie da się już poddać zwykłemu recyklingowi – przyp. red.) z odpowiednio przygotowanych frakcji odpadów. W jednej z instalacji wskazano możliwość produkcji do 19,5 tys. ton RDF rocznie, a w kolejnej do 12,5 tys. ton rocznie.
RDF, czyli refuse-derived fuel, jest paliwem produkowanym z odpadów i wykorzystywanym następnie energetycznie, między innymi przez przemysł cementowy. Trzeba przy tym podkreślić bardzo istotną rzecz: dokumentacja nie oznacza budowy w Woli Duckiej spalarni RDF. Mowa jest o produkcji paliwa z odpadów, a nie jego spalaniu na miejscu.

Miejsce dla odpadów niebezpiecznych

Dokumentacja przewiduje również rozwiązania dotyczące innych rodzajów odpadów. Na terenie przedsięwzięcia mają znajdować się miejsca zbierania i magazynowania olejów przepracowanych, w tym zbiorniki przeznaczone do ich magazynowania. Przewidziano również zamykane wiaty przeznaczone dla odpadów niebezpiecznych.
To właśnie powoduje, że wcześniejsze sformułowanie o „jedynie magazynowaniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych” nabiera dzisiaj szczególnego znaczenia. Nie oznacza to automatycznie, że inwestor podał nieprawdziwe informacje – zakres przedsięwzięcia mógł być opisywany w różny sposób lub ulegać zmianom w trakcie procedury. Zasadne jest jednak pytanie, dlaczego obecna dokumentacja opisuje również odpady wielkogabarytowe i surowcowe, produkcję RDF, oleje przepracowane oraz rozwiązania dotyczące odpadów niebezpiecznych. (dalsza treść artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Duże zmiany w śmieciach od 2027 roku. Mobilne PSZOK-i, kontrola zużycia wody i kary za niezabezpieczone odpady

RDOŚ nakazuje ograniczać substancje złowonne

Szczególnie interesujące są warunki postawione inwestorowi przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. RDOŚ uzgodnił realizację przedsięwzięcia, ale jednocześnie określił szereg wymogów dotyczących jego funkcjonowania.
Wśród nich znalazło się zastosowanie na emitorach wentylacji hal przetwórczych i sortowniczych filtrów workowych wyposażonych we wkłady ograniczające emisję substancji złowonnych, np. wykorzystujące węgiel aktywny. Przewidziano również wymagania dotyczące gospodarki wodno-ściekowej, ochrony gruntu oraz funkcjonowania instalacji.
Nie oznacza to, że RDOŚ stwierdził, iż planowany zakład będzie powodował uciążliwości zapachowe. Dokument pokazuje natomiast, że organ uznał ograniczanie emisji substancji złowonnych za jeden z warunków, które należy uwzględnić przy realizacji inwestycji.
Ma to znaczenie dla mieszkańców Woli Duckiej, Wiązowny i Otwocka, ponieważ działalność odpadowa prowadzona w tej okolicy od lat wywołuje emocje. Właśnie obawy związane z dalszym rozwojem tego rodzaju instalacji były jednym z powodów działań podejmowanych przez mieszkańców i samorządy.

Otwock i Wiązowna wspólnie przeciw

Sprawa przestała być wyłącznie problemem jednej gminy. W styczniu 2026 roku odbyła się ponad czterogodzinna wspólna nadzwyczajna sesja Rady Miasta Otwocka i Rady Gminy Wiązowna poświęcona przyszłości terenów na styku obu samorządów. Jednym z głównych tematów był miejscowy plan „Wola Ducka – aktywizacja gospodarcza II” oraz dalszy rozwój działalności odpadowej w tym rejonie.
Sam plan obejmuje około 23,2 ha po zachodniej stronie S17. Według informacji przedstawianych w toku prac planistycznych jednym z jego celów jest umożliwienie rozwoju działalności produkcyjnej, usługowej i logistycznej, ale bez dalszego rozszerzania funkcji związanych ze składowaniem i przetwarzaniem odpadów.
Jeszcze w kwietniu tego roku procedura planistyczna nie była zakończona. Gmina podkreślała jednocześnie, że nawet uzyskanie decyzji środowiskowej nie jest równoznaczne z możliwością rozpoczęcia inwestycji. Potrzebne mogą być kolejne rozstrzygnięcia dotyczące między innymi zgodności przedsięwzięcia z przepisami planistycznymi, pozwolenia na budowę oraz zezwoleń dotyczących gospodarowania odpadami.

RDOŚ mówi „tak”, Sanepid dwa razy „nie”

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że organy uczestniczące w postępowaniu nie są zgodne w ocenie przedsięwzięcia.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie 9 września 2026 roku uzgodnił realizację inwestycji. Z kolei Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Otwocku 4 czerwca 2025 roku zaopiniował przedsięwzięcie negatywnie. Co więcej, 8 października 2025 roku Sanepid ponownie podtrzymał swoje negatywne stanowisko.
Trzeci z organów – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – według informacji opublikowanej 15 września przez Gminę Wiązowna nie przedstawił jeszcze swojego stanowiska.
To właśnie uzasadnienie negatywnego stanowiska Sanepidu może być jednym z najważniejszych dokumentów dla dalszej oceny przedsięwzięcia. Dwie negatywne opinie inspektora sanitarnego zestawione z późniejszym pozytywnym uzgodnieniem RDOŚ pokazują, że postępowanie nie sprowadza się do prostego „tak” lub „nie” dla inwestycji. (dalsza treść artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Ponad 650 skarg mieszkańców i rosnące obawy związane z budową zakładu śmieci w Woli Duckiej

Ostateczna zgoda na inwestycję

Warto przy tym wyjaśnić różnicę, ponieważ może ona umknąć w gąszczu administracyjnych pojęć. Postanowienie RDOŚ z 9 września nie jest pozwoleniem na budowę zakładu ani nawet końcową decyzją środowiskową. RDOŚ jest jednym z organów uczestniczących w procedurze. Organem prowadzącym postępowanie i właściwym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest Wójt Gminy Wiązowna. Dopiero po przeprowadzeniu całej procedury, uwzględnieniu wymaganych stanowisk oraz udziału społeczeństwa wójt będzie mógł wydać rozstrzygnięcie w sprawie decyzji środowiskowej.

Wójt otwiera procedurę dla mieszkańców

I właśnie tutaj dochodzimy do najnowszego dokumentu. W obwieszczeniu dotyczącym przedsięwzięcia Wójt Gminy Wiązowna poinformował mieszkańców, że 10 września do urzędu wpłynęło postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 9 września uzgadniające realizację przedsięwzięcia.
Obwieszczenie dotyczy dokładnie tych samych działek w Woli Duckiej: 29/2, 30/2, 31, 493, 494, 495, 496, 497 i 498. Urząd informuje, że z niezbędną dokumentacją sprawy można zapoznać się w siedzibie Urzędu Gminy Wiązowna przy ul. Lubelskiej 59.
Co najważniejsze, rozpoczął się etap, w którym głos mogą zabrać mieszkańcy. Zgodnie z obwieszczeniem przez 30 dni od daty jego publikacji można składać uwagi i wnioski dotyczące przedsięwzięcia. Można zrobić to pisemnie, ustnie do protokołu lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Organem właściwym do ich rozpatrzenia jest Wójt Gminy Wiązowna.

Obwieszczenie zostało również przesłane do Urzędu Miasta Otwocka, gdzie wywieszono je 18 września. To ważne dla mieszkańców Otwocka, ponieważ postępowanie dotyczy inwestycji znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie miasta.
Po ponad roku postępowania sprawa planowanego zakładu w Woli Duckiej wchodzi więc w kolejny etap. Z jednej strony mamy pozytywne – choć obwarowane warunkami – uzgodnienie RDOŚ. Z drugiej pozostaje dwukrotnie negatywne stanowisko Sanepidu, brak stanowiska Wód Polskich oraz trwająca procedura, w której ostateczna decyzja środowiskowa jeszcze nie zapadła.
Najważniejsze pytanie dotyczy jednak samego zakresu przedsięwzięcia. Jeżeli mieszkańcy słyszeli wcześniej o „jedynie magazynowaniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych”, powinni dziś wiedzieć, że dokumentacja postępowania opisuje również przetwarzanie innych strumieni odpadów, produkcję RDF oraz magazynowanie olejów i rozwiązania dotyczące odpadów niebezpiecznych.
Teraz mieszkańcy mają możliwość zapoznania się z całą dokumentacją i formalnego zgłoszenia swoich uwag. A o tym, czy przedsięwzięcie otrzyma decyzję środowiskową, zdecyduje Wójt Gminy Wiązowna.

Facebook
Twitter
Scroll to Top