Pół tysiąca hektarów lasu przewidziano do wycięcia w obowiązującym Planie Urządzenia Lasu Nadleśnictwa Celestynów. W samym Otwocku jest to 35 ha. Wycinki może ograniczyć wprowadzenie przepisów o tzw. lasach społecznych.
Wśród miłośników przyrody poruszenie wzbudziła mapa dostępna na stronie lasyiobywatele.pl, przedstawiająca obszary, na których ma być wycięty las. Można na niej znaleźć także Otwock i inne gminy powiatu otwockiego, w których państwowymi lasami zawiaduje Nadleśnictwo Celestynów. Wśród zaznaczonych na mapie terenów znalazły się m.in. fragmenty kompleksów leśnych w Soplicowie i Śródborowie.
Łącznie, jak informuje Nadleśnictwo Celestynów, powierzchnia tzw. rębni zupełnych (wycinka i nowe nasadzenia) przewidziana w obowiązującym Planie Urządzenia Lasu (dalej: PUL) tej jednostki Lasów Państwowych wynosi 552 ha. Według wyjaśnień leśników, trochę trzeba z tej puli ująć.
– Jest to łączna powierzchnia manipulacyjna, która w trakcie realizacji jest redukowana o biogrupy, kępy, bufory i ekotony, pozostające do dalszej hodowli lub do naturalnego rozpadu. Zaawansowanie realizacji PUL wynosi obecnie 64%. Pozostały do wykonania prace odnowieniowe na 200 ha, przy czym część z tej powierzchni będzie realizowana w oparciu o rębnie złożone i zachowawcze (inaczej retencyjne, niezupełne) – tłumaczy Róża Brytan z Nadleśnictwa Celestynów.
Czym rębnia złożona różni się od zupełnej? Odpowiedź przynosi np. strona SGGW, z której można się dowiedzieć, że „główną cechą rębni złożonych jest niejednoczesne usuwanie poszczególnych drzew, które ma na celu stworzenie okresowej osłony (…) dla pojawiającego się naturalnie lub sztucznie odnowienia”.
Las to nie tylko drewno
Obowiązujący PUL obejmuje lata 2019-2028, jednak część przewidzianych pierwotnie do całkowitej wycinki lasów uda się ocalić za sprawą pilotażowego programu zainicjowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Program ten przewiduje utworzenie tzw. lasów społecznych, w których wycinki byłyby zabronione lub ograniczone.
„Lasy te mają przede wszystkim służyć ludziom, przyrodzie i klimatowi. Kluczowymi kryteriami wyznaczania ich są obszary: o znaczeniu kulturowym, intensywnie użytkowane rekreacyjnie, tereny w pobliżu ośrodków wypoczynkowych, a także istotne z punktu widzenia usług ekosystemów i zaopatrzenia w wodę” – informuje Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie.
Lasy społeczne mają zostać wyznaczone wokół 14 polskich miast, w tym Warszawy, a oprócz samej stolicy mają objąć 38 otaczających ją gmin w 9 powiatach. Jak postępują prace nad tym projektem w naszym regionie – o to zapytaliśmy leśników i stronę społeczną, która bierze w nich aktywny udział. Okazuje się, że mimo iż do finalizacji przedsięwzięcia jeszcze nie doszło, jego założenia już znajdują odzwierciedlenie w modyfikacji planów dotyczących wycinek.
Ponad połowa nadleśnictwa w projekcie
– Rozmowy na temat lasów społecznych dotyczyły konkretnych oddziałów i wydzieleń leśnych. W ich efekcie precyzyjnie zostały ustalone granice obszaru, jaki w Nadleśnictwie Celestynów mają zajmować lasy społeczne – relacjonuje Dobiesław Rzemieniewski, prezes Stowarzyszenia Puszcza Mazowiecka.
– W listopadzie 2024 r. do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafił raport z prac zespołu do spraw lasów o wiodącej funkcji społecznej wokół Warszawy. Zawarta w raporcie propozycja obszarów lasów o wiodącej funkcji społecznej obejmuje 64% powierzchni Nadleśnictwa Celestynów – precyzuje Róża Brytan.
Stronie społecznej zależało na jak najszybszym wdrożeniu w życie rozwiązań leżących u podstaw tego projektu – chodziło po prostu o to, aby mniej drzew padało pod piłami leśników.
– Proces planowania rębni trwa wiele miesięcy i odbywa się w roku poprzedzającym rok, w którym rębnie mają być przeprowadzone. W procedurze przetargowej wyłaniana jest firma, która ma ich dokonać. Stowarzyszenie Puszcza Mazowiecka zdając sobie sprawę, że przygotowanie dokumentacji przetargowej wymagało czasu i została ona opracowana jeszcze przed podpisaniem 14 listopada 2024 r. raportu z prac Zespołu Lasów Społecznych Wokół Warszawy, niezwłocznie po zawarciu tego porozumienia wystąpiło do Nadleśnictwa Celestynów, zwracając uwagę na sprzeczność obydwu dokumentów – podkreśla Dobiesław Rzemieniewski.
– Nasze szczególne zaniepokojenie wzbudziło zaplanowanie na terenie lasów społecznych rębni zupełnych. Zwróciliśmy się więc do Nadleśnictwa o zmianę rębni zupełnych na inny rodzaj zabiegów. W odpowiedzi Nadleśnictwo zapewniło nas, że będzie działało zgodne z ustaleniami Raportu z 14 listopada 2024 r. oraz że na etapie realizacji prac leśnych dokona zmian w stosunku do planów zapisanych w dokumentacji przetargowej – uzupełnia prezes Stowarzyszenia Puszcza Mazowiecka.
Będą rąbać, ale mniej
Czy leśnikom i aktywistom udało się osiągnąć konsensus? Wiążących decyzji rządowych jeszcze nie ma, ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje.
– W dalszym kroku, na podstawie przekazanych rekomendacji i wyników prac zespołu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska podejmie decyzję, które wnioski i postulaty, w jakiej formie oraz jakim trybem zostaną wdrożone – informuje Róża Brytan z NC. I dodaje, że na obszarach objętych projektem lasów o wiodącej funkcji społecznej Nadleśnictwo Celestynów już wprowadza modyfikacje polegające na zastępowaniu rębni zupełnych rębniami złożonymi lub rębniami zachowawczymi.
Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, dlatego Stowarzyszenie Puszcza Mazowiecka liczy na współpracę w sprawie konkretów.
– Alternatywa dla rębni zupełnej, którą zaproponowało Nadleśnictwo, umożliwia bardzo zróżnicowany sposób działania, w związku z czym zwróciliśmy się do leśników z prośbą o zapewnienie udziału przedstawicieli Stowarzyszenia Puszcza Mazowiecka w ustalaniu zmian dostosowujących zaplanowane na 2025 r. zabiegi do wymogów jakie powinny spełniać lasy społeczne. Możliwość taką przewiduje wspomniane porozumienie z 14 listopada 2024 r. Obecnie oczekujemy na odpowiedź Nadleśnictwa Celestynów – wyjaśnia prezes Rzemieniewski.
Soplicowo i Śródborów objęte zmianami
Jeśli chodzi o Otwock, to zgodnie z informacjami przekazanymi przez przedstawicielkę NC, powierzchnia rębni zupełnych przewidzianych w PUL wynosi tu 35 ha. W części lasu drzewa już wycięto.
– Do realizacji pozostało 19,5 ha, z czego na 15 ha rębnie zupełne będą zastąpione rębniami złożonymi, a na 4 ha – rębniami zachowawczymi. Na powierzchni 0,5 ha będzie wykonana rębnia zupełna o charakterze sanitarnym, podyktowana koniecznością usunięcia zamarłego drzewostanu sosnowego oraz obecnością gatunku inwazyjnego – robinii akacjowej. Wszystkie rębnie zaplanowane na terenie Otwocka w 2025 roku są rębniami złożonymi – przekazała nam Róża Brytan.
Jako przykład zastępowania zaplanowanych początkowo rębni zupełnych cięciami złożonymi, nadleśnictwo podaje las w wydzieleniu 108-b przy ulicy Armii Krajowej w Otwocku, gdzie – jak przypomina Róża Brytan – w 2021 roku odstąpiono od realizacji zrębu i przesunięto go na rok 2027, ale już z wykorzystaniem rębni złożonej.
– Podobnie będzie w przypadku cięć odnowieniowych przewidzianych do realizacji w PUL w wydzieleniu 100-f oraz 105-d. W oddziale 101-t zgodnie z Planem Urządzenia Lasu będzie wykonana rębnia złożona – dodaje rzeczniczka NC.
Tu warto dodać, że wspomniane oddziały to liczący blisko 7 ha fragment lasu w Soplicowie (105-d) i trzykrotnie mniejszy teren, przylegający do ul. Cieszyńskiej w Śródborowie (100-f). Natomiast symbolem 101-t oznaczony jest las między ulicami Konopnickiej i Kurnakowicza.
Rozmach był, tylko tempa zabrakło
Projekt ustanowienia lasów społecznych jest zakrojony na szeroką skalę.
– W ramach prac Lokalnego zespołu do spraw lasów o wiodącej funkcji społecznej wokół Warszawy opracowano projekt obejmujący blisko 6000 ha drzewostanów będących w zarządzie Nadleśnictwa Celestynów, zlokalizowanych w dzielnicach Wawer i Wesoła, na terenie Józefowa i Otwocka, w gminach Karczew oraz Celestynów, a także w części kompleksów leśnych w gminie Wiązowna i w gminie Osieck. Przedmiotowy projekt został przesłany do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które podejmie ostateczne decyzje dotyczące lasów o wiodącej funkcji społecznej – podsumowuje dotychczasowy dorobek zespołu Róża Brytan.
Niestety, prace nad realizacją obiecującego pomysłu utknęły w martwym punkcie.
– Raport z 14 listopada 2024 r. to porozumienie pomiędzy stronami społeczną i samorządową a Lasami Państwowymi. Nie ma ono mocy prawnej, a jest jedynie rodzajem umowy społecznej. Po to, żeby lasy społeczne zostały formalnie wyznaczone, potrzebna jest decyzja Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Kiedy ona zapadnie – nie wiemy. Pierwotnie mowa była o końcu 2024 r. W trakcie II Ogólnopolskiej Narady o Lasach MKiŚ zapowiedziało, że stanie się to do 31 stycznia 2025 r. Obecnie nie padają już żadne terminy. Strona społeczna wystąpiła w tej sprawie do Ministerstwa i obecnie czekamy na jego odpowiedź – zaznacza Dobiesław Rzemieniewski ze Stowarzyszenia Puszcza Mazowiecka.
Miejmy nadzieję, że wysiłki wszystkich zaangażowanych w prace nad tym przedsięwzięciem wkrótce zaprocentują i doczekamy się ich kontynuacji na szczeblu rządowym. Zapewne wtedy dowiemy się, w jakim stopniu postulaty strony społecznej zostały ostatecznie uwzględnione w planach nadleśnictwa.
Tekst i fot. Przemysław Bogusz










