Las gotowy do wycinki. Nawrocki zdecyduje czy ośrodek PZPN powstanie w Otwocku?

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Walka o jedną z najważniejszych inwestycji sportowych w historii powiatu otwockiego wchodzi w decydującą fazę. Jak ustalił Portal Otwocki, na terenach w Otwocku przewidzianych pod budowę Narodowego Centrum Szkolenia PZPN rozpoczęto już oznaczanie drzew przeznaczonych do wycinki. Ma to być efekt uzyskania zgód niezbędnych do przygotowania terenu pod inwestycję.

To oznacza, że Otwock nie zamierza składać broni, mimo że w ostatnich miesiącach za faworyta projektu uznawany był Karczew.

Według najnowszego artykułu warszawskiej „Gazety Wyborczej”, rywalizacja między Otwockiem a Karczewem wciąż trwa, a w Karczewie pojawiają się obawy, że o ostatecznej lokalizacji inwestycji mogą zdecydować nie tylko względy formalne, ale także polityczne. Dziennik zwraca uwagę na fakt, że prezydent RP Karol Nawrocki od lat utrzymuje relacje z samorządowcami związanymi z prawą stroną sceny politycznej, a jednym z jego doradców został prezydent Otwocka Jarosław Margielski.

To właśnie ten wątek stał się osią najnowszej publikacji „Wyborczej”, która opisuje rosnące napięcie wokół projektu wartego setki milionów złotych.

Otwock wraca do gry

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Prezes PZPN Cezary Kulesza publicznie deklarował, że nowoczesny ośrodek szkoleniowy powstanie w Karczewie. Gmina dysponuje dużym, zwartym terenem pomiędzy drogą wojewódzką nr 801 a stadionem Mazura Karczew, co znacząco upraszcza proces inwestycyjny.

Jednak najnowsze informacje wskazują, że PZPN nie zamknął jeszcze definitywnie tematu. Jak informował niedawno Przegląd Sportowy, w grze pozostają nadal trzy lokalizacje: Karczew, Otwock i Nadarzyn. Zarząd związku ma ponownie analizować wszystkie warianty przed podjęciem ostatecznej decyzji.

W tej sytuacji kluczowe znaczenie może mieć właśnie postęp formalny po stronie Otwocka. Dotychczas jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwko tej lokalizacji była konieczność przeprowadzenia procedury odlesienia części terenu. Jeśli jednak proces ten faktycznie wchodzi w fazę realizacji, przewaga Karczewa może znacząco stopnieć.

Wycinka budzi emocje

Od samego początku projekt w Otwocku budził ogromne kontrowersje. Mieszkańcy protestowali przeciwko planom wycinki około 6–7 hektarów lasu w sąsiedztwie terenów sportowych przy ulicy Karczewskiej. Powstały petycje, a sprawa była szeroko komentowana przez ekologów i lokalne organizacje społeczne.

Dla zwolenników inwestycji wycinka stanowi jednak cenę za realizację projektu, który mógłby na wiele lat zmienić pozycję Otwocka na sportowej mapie Polski. W planach znajduje się bowiem nie tylko baza treningowa reprezentacji, ale również centrum badawczo-szkoleniowe, infrastruktura hotelowa, medyczna i edukacyjna.

Decyzja w cieniu polityki

Najciekawszy wątek pojawia się jednak poza samym sportem. Według „Gazety Wyborczej” część samorządowców i obserwatorów nie wyklucza, że przy ostatecznym wyborze lokalizacji znaczenie mogą mieć również polityczne relacje i wpływy. Dziennik opisuje obawy pojawiające się w Karczewie, że przewagę Otwockowi może dawać bliskość prezydenta miasta Jarosława Margielskiego z otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego.

Na razie są to jednak spekulacje. Oficjalnie PZPN podkreśla, że decyzja będzie oparta na analizie warunków inwestycyjnych, dostępności gruntów oraz możliwości szybkiej realizacji przedsięwzięcia.

Jedno jest pewne. Jeśli informacje o rozpoczęciu oznaczania drzew pod wycinkę się potwierdzą, Otwock wysyła bardzo wyraźny sygnał: nie zamierza oddać tej inwestycji bez walki. A walka o ośrodek PZPN może okazać się jednym z najważniejszych politycznych i gospodarczych starć w historii lokalnego samorządu.

Facebook
Twitter
Scroll to Top