Duże zmiany w śmieciach od 2027 roku. Mobilne PSZOK-i, kontrola zużycia wody i kary za niezabezpieczone odpady

śmieci, śietnik, altana

Łatwiejsze oddawanie starych mebli, opon, elektroniki czy chemikaliów, możliwość wykorzystania informacji o zużyciu wody przy typowaniu nieruchomości do kontroli oraz grzywny za śmietniki, do których mogą dostać się dzikie zwierzęta. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało nową wersję zmian w przepisach dotyczących odpadów komunalnych. Większość nowych regulacji ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach został znacząco zmieniony po niemal rocznych konsultacjach z samorządami i instytucjami. Za prawniczym językiem projektu kryje się kilka rozwiązań, które mogą być bezpośrednio odczuwalne dla mieszkańców. Chodzi zarówno o sposób oddawania problematycznych odpadów, jak i kontrole prawidłowej segregacji czy weryfikowanie opłat za śmieci.

Ministerstwo tłumaczy zmiany potrzebą usprawnienia całego systemu. Gminy mają skuteczniej kontrolować opłaty i segregację, ale jednocześnie mieszkańcy mają otrzymać łatwiejszy dostęp do miejsc, w których mogą legalnie pozbyć się odpadów, których nie powinno się wrzucać do zwykłych pojemników.

Mobilny PSZOK bliżej mieszkańca

Jedną z najbardziej zauważalnych zmian ma być obowiązek organizowania przez gminy dodatkowych form odbierania tzw. odpadów problemowych. Dzisiaj podstawą systemu są przede wszystkim stacjonarne Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK-i. Problem polega na tym, że do takiego punktu trzeba najczęściej samodzielnie zawieźć odpady, co dla części mieszkańców – zwłaszcza osób starszych, bez samochodu albo mieszkających daleko od PSZOK-u – może stanowić poważną przeszkodę.
Po zmianie przepisów gmina będzie musiała przynajmniej raz na pół roku zapewnić dodatkową lub alternatywną możliwość pozbycia się takich odpadów. Może to być mobilny PSZOK, objazdowa zbiórka albo odbiór organizowany po wcześniejszym zgłoszeniu. System ma obejmować między innymi przeterminowane leki, chemikalia, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, stare meble, opony oraz tekstylia.
Ministerstwo wskazuje, że takie rozwiązanie ma przede wszystkim ułatwić mieszkańcom legalne pozbywanie się problematycznych śmieci. Ma również ograniczyć przypadki wyrzucania starych mebli, opon, elektroniki czy innych odpadów do lasów i w miejsca do tego nieprzeznaczone. Na przygotowanie się do nowych obowiązków samorządy mają otrzymać 24 miesiące. (dalsza część artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Śmietniki jak stołówki dla dzików. Problem, który sami stworzyliśmy?

Mniej kar od gminy

Zmienić mają się również zasady postępowania w przypadku niewłaściwej segregacji. Obecne rozwiązania mogą prowadzić do sytuacji, w której stwierdzenie naruszenia zasad segregowania odpadów powoduje konieczność uruchomienia procedury administracyjnej. Ministerstwo proponuje odejście od tak automatycznego mechanizmu.
Po zmianie przepisów wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie mógł ocenić konkretną sytuację i zdecydować, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania dotyczącego podwyższonej opłaty. Pod uwagę mają być brane między innymi rodzaj naruszenia, jego skala, to, czy sytuacja się powtarzała, oraz wiarygodność zebranych dowodów.
W praktyce może to pozwolić na odróżnienie pojedynczego błędu mieszkańca od uporczywego ignorowania obowiązku segregacji. Sam fakt znalezienia niewłaściwego odpadu w pojemniku nie będzie więc musiał automatycznie prowadzić do wszczęcia postępowania, ponieważ organ gminy otrzyma możliwość oceny okoliczności konkretnego przypadku.

Zużycie wody a kontrola

Duże zainteresowanie może wzbudzić rozwiązanie dotyczące wykorzystywania danych o zużyciu wody. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których liczba osób faktycznie korzystających z nieruchomości może różnić się od liczby mieszkańców zgłoszonych w systemie gospodarowania odpadami. To problem istotny dla samorządów, ponieważ osoby nieujęte w deklaracjach również produkują śmieci, ale koszty ich odbioru ponoszą pozostali uczestnicy systemu.
Projekt zakłada, że informacje o zużyciu wody będą mogły służyć jako narzędzie pomocnicze do typowania nieruchomości wymagających kontroli. Nie oznacza to jednak, że wysokie zużycie wody samo w sobie będzie dowodem na nieprawidłową deklarację albo automatycznie spowoduje naliczenie wyższej opłaty za śmieci.
Po uwagach Urzędu Ochrony Danych Osobowych przepisy zostały zaostrzone. Gmina ma najpierw korzystać z informacji, którymi już dysponuje, a dopiero później sięgać po dane dotyczące zużycia wody. Przed wystąpieniem o takie informacje konieczne będzie również sporządzenie pisemnej oceny wskazującej, dlaczego ich uzyskanie jest niezbędne i proporcjonalne do celu kontroli. Samorząd nie będzie też mógł występować do przedsiębiorstwa wodociągowego o takie dane częściej niż raz w danym okresie rozliczeniowym.

Obowiązek zamkniętych altan

Nowością jest również obowiązek zabezpieczenia pojemników, worków i miejsc gromadzenia odpadów przed dzikimi zwierzętami. Projekt przewiduje możliwość ukarania grzywną właściciela nieruchomości, który tego obowiązku nie dopełni.
To rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie w miejscowościach położonych w pobliżu lasów, gdzie regularnie pojawiają się dziki, lisy i inne zwierzęta. Pozostawione bez zabezpieczenia worki oraz łatwo dostępne altany śmietnikowe stają się dla nich źródłem pożywienia, co sprzyja ich coraz częstszemu pojawianiu się wśród zabudowań.
Projekt nie sprowadza więc problemu wyłącznie do porządku wokół śmietnika. Intencją nowych przepisów jest również ograniczenie sytuacji, w których dzikie zwierzęta przyzwyczajają się do zdobywania pożywienia na terenach zamieszkanych przez ludzi. (dalsza część artykułu poniżej)


Może Cię zainteresować:

Otwockie Przedsiębiorstwo Komunalne nie powstało przypadkiem. Nowa spółka ma znieść dyktaturę cenową odbiorców śmieci i “zdjąć” z miasta zakaz konkurencji

Kary za poziom składowania

Ministerstwo proponuje jednocześnie całkowitą rezygnację z administracyjnych kar pieniężnych dla gmin za nieosiągnięcie wymaganego poziomu składowania odpadów komunalnych. Resort argumentuje, że przepisy dotyczące tych sankcji miały zostać zastosowane po raz pierwszy w odniesieniu do wyników za 2025 rok, dlatego w praktyce mechanizm ten nie zdążył jeszcze zacząć funkcjonować.
Nie oznacza to jednak rezygnacji z wymagań środowiskowych wobec samorządów. Nadal obowiązywać mają wymagane poziomy przygotowania odpadów do ponownego użycia oraz recyklingu. Zdaniem autorów projektu właśnie ten mechanizm powinien być podstawowym narzędziem zmuszającym gminy do ograniczania ilości śmieci trafiających na składowiska.

Zmiany w opłatach

Projekt ma również zabezpieczyć gminy przed poważnymi problemami finansowymi w sytuacji, gdy sąd administracyjny unieważni uchwałę określającą wysokość opłat za odpady. Obecnie zakwestionowanie uchwały po dłuższym okresie jej obowiązywania może oznaczać konieczność korygowania rozliczeń, a nawet zwracania mieszkańcom pobranych wcześniej pieniędzy. Dla dużego samorządu mogą być to bardzo poważne kwoty.
Po zmianie sąd administracyjny będzie mógł zdecydować o okresie przejściowym wynoszącym maksymalnie sześć miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia. Takie rozwiązanie będzie możliwe, jeżeli natychmiastowe wyeliminowanie dotychczasowych stawek mogłoby poważnie zakłócić finansowanie systemu odbioru odpadów.
Jednocześnie projekt przewiduje sześciomiesięczny termin na zaskarżenie uchwały rady gminy ustalającej stawki za gospodarowanie odpadami. Termin będzie liczony od dnia publikacji uchwały w wojewódzkim dzienniku urzędowym. Ministerstwo chce w ten sposób ograniczyć sytuacje, w których obowiązujące od wielu lat uchwały są kwestionowane, co później powoduje konieczność dokonywania wieloletnich korekt finansowych.

Ułatwienia dla mieszkańców

Z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca najważniejsze są trzy elementy projektu. Łatwiejsze ma być oddawanie problematycznych odpadów, pojedynczy błąd przy segregacji nie będzie musiał automatycznie uruchamiać procedury prowadzącej do wyższej opłaty, a gminy otrzymają dodatkowe możliwości sprawdzania, czy liczba osób zgłoszonych do systemu odpowiada rzeczywistości.
Pojawi się jednak również nowy obowiązek dotyczący zabezpieczenia śmieci przed dzikimi zwierzętami, którego niedopełnienie może skończyć się grzywną. W miejscowościach, w których dziki regularnie podchodzą pod domy i osiedla, może to oznaczać konieczność lepszego zabezpieczenia pojemników, worków oraz miejsc przeznaczonych do gromadzenia odpadów.
Większość nowych przepisów ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, choć w przypadku części obowiązków przewidziano dłuższe okresy przejściowe. Samorządy będą miały również 12 miesięcy na dostosowanie swoich lokalnych regulaminów utrzymania czystości i porządku do nowych zasad.

Facebook
Twitter
Scroll to Top