Najpierw zdziwienie mieszkańców, potem interwencja służb i coraz poważniejsze pytania. Balon znaleziony w Duchnowie może być elementem większej układanki, która od tygodni niepokoi służby w całej Polsce. W Duchnowie – miejscowości położonej w powiecie otwockim, w gminie Wiązowna – znaleziono balon z podczepionym pakunkiem.
Na pierwszy rzut oka – nic nadzwyczajnego. Ot, balon, który spadł z nieba. Problem w tym, że podobne „znaleziska” w ostatnich dniach pojawiają się w wielu regionach Polski, a ich charakter budzi coraz większe obawy służb.
Jak informują ogólnopolskie media, policja analizuje wątek przemytu. Tego typu balony bardzo często wykorzystywane są do transportu nielegalnych papierosów zza wschodniej granicy. Do pakunków dołączane są lokalizatory GPS, a ich odbiór odbywa się już po stronie polskiej.
To nie jest pojedynczy incydent. W ostatnich dniach odnotowano nawet kilkanaście podobnych przypadków w różnych częściach kraju. Wcześniejsze działania służb pokazywały jasno: w balonach znajdowano całe kartony papierosów bez polskich znaków akcyzy, a za ich odbiór odpowiadały zorganizowane grupy.
Schemat działania jest prosty, ale skuteczny. Balon wypuszczany jest poza granicą Polski, a następnie – niesiony wiatrem – pokonuje setki kilometrów. Ląduje w losowym miejscu: na polu, w lesie, a czasem – jak w przypadku okolic Warszawy – w pobliżu zabudowań. Tam powinien zostać odnaleziony przez odbiorcę, który zna jego lokalizację.
Właśnie dlatego każde takie znalezisko traktowane jest bardzo poważnie. Policja nie wyklucza, że balon z Duchnowa może być częścią większej operacji przemytniczej, a nie przypadkowym obiektem.
Dla mieszkańców to sytuacja co najmniej niepokojąca. Bo choć Duchnów kojarzy się raczej z dynamicznie rozwijającą się podwarszawską miejscowością niż z przemytem, to jego położenie – blisko głównych tras i aglomeracji – może czynić go atrakcyjnym punktem „lądowania” takich przesyłek.
Służby przypominają przy tym jedną, kluczową zasadę: w przypadku znalezienia podobnego obiektu nie wolno go dotykać ani próbować otwierać. Każdy taki przypadek należy zgłosić pod numer alarmowy 112.
Bo choć balon wygląda niegroźnie, to historia ostatnich miesięcy pokazuje jedno – coraz częściej jest tylko nośnikiem czegoś znacznie poważniejszego.










