A50 przez Sobienie-Jeziory? Gmina mówi „nie”. Narasta spór o południowo-wschodni odcinek OAW

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Rada Gminy Sobienie-Jeziory przyjęła jednogłośne stanowisko wyrażające zdecydowany sprzeciw wobec ewentualnego poprowadzenia autostrady A50 – Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW) przez teren gminy. Uchwała z 18 czerwca 2026 r. jest kolejnym głosem samorządów i mieszkańców regionu, którzy od kilku lat uczestniczą w sporze dotyczącym przebiegu jednej z największych inwestycji drogowych planowanych wokół Warszawy.

Czym jest A50?

Autostrada A50 wraz z drogą ekspresową S50 ma stworzyć nowy, zewnętrzny ring komunikacyjny wokół stolicy. Inwestycja jest przygotowywana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jako tzw. Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej. Jej celem jest przejęcie ruchu tranzytowego, odciążenie obecnej DK50 oraz autostrady A2, a także poprawa połączeń pomiędzy regionami kraju.
Według informacji GDDKiA dla poszczególnych odcinków analizowanych jest kilka wariantów przebiegu, a ostateczny korytarz nie został jeszcze wskazany. W ostatnich miesiącach szczególne emocje budzą warianty rozpatrywane na południe i południowy wschód od Warszawy.

Zagrożenie dla spójności gminy

W przyjętym stanowisku Rada Gminy Sobienie-Jeziory podkreśla, że ewentualny przebieg A50 oznaczałby kolejny podział gminy. Już dziś jej obszar przecina droga wojewódzka nr 801. Samorządowcy argumentują, że nowa trasa mogłaby rozdzielić miejscowości, utrudnić komunikację lokalną i negatywnie wpłynąć na rozwój przestrzenny. Radni wskazują również na możliwość budowy przeprawy mostowej przez Wisłę, która mogłaby dodatkowo zmienić charakter całego obszaru.

W stanowisku podkreślono także zagrożenia dla:

  • terenów zabudowy jednorodzinnej,
  • gospodarstw sadowniczych,
  • gruntów rolnych,
  • lasów i obszarów przyrodniczo cennych,
  • krajobrazu o charakterze rolniczo-sadowniczym.

Zdaniem władz gminy Sobienie-Jeziory rozwój sadownictwa stanowi jeden z fundamentów lokalnej gospodarki, a budowa autostrady mogłaby prowadzić do rozdrobnienia gospodarstw i utraty wartościowych gruntów produkcyjnych.

Protesty mieszkańców

Sprzeciw wobec nowych wariantów OAW nie ogranicza się do Sobieni-Jezior. Protesty trwają od kilku lat w różnych częściach Mazowsza. Samorządy oraz mieszkańcy powiatów otwockiego, piaseczyńskiego, grójeckiego i wołomińskiego wielokrotnie przyjmowali uchwały i organizowali akcje protestacyjne.

Wiosną 2026 roku odbyły się kolejne demonstracje przeciwko wariantom A50 przebiegającym przez gminy Tarczyn, Prażmów czy Pniewy. Protestujący wskazywali przede wszystkim na ryzyko wyburzeń domów, utraty terenów leśnych oraz pogorszenia warunków życia mieszkańców.

Według relacji medialnych coraz większa liczba mieszkańców domaga się przejrzystego przedstawienia analiz oraz dokładnego uzasadnienia wyboru poszczególnych wariantów.

Powiat proponuje inne rozwiązanie

Warto zauważyć, że samorządy powiatu otwockiego już wcześniej prezentowały własną koncepcję przebiegu obwodnicy. Rada Powiatu Otwockiego wskazywała, że najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie istniejącego korytarza DK50 oraz węzła Kołbiel, zamiast prowadzenia nowej autostrady przez obszary zabudowane i cenne przyrodniczo.

Ten argument pojawia się również w wielu innych gminach. Część samorządów podkreśla, że przez lata planowano rozwój infrastruktury właśnie w oparciu o istniejący przebieg DK50, pozostawiając odpowiednie rezerwy terenowe. Tymczasem nowe koncepcje przewidują wytyczanie zupełnie nowych korytarzy transportowych.

Co mówią zwolennicy?

Zwolennicy budowy A50 podkreślają natomiast, że obecny układ drogowy wokół Warszawy osiąga granice przepustowości. Obwodnica miałaby przejąć znaczną część ruchu ciężkiego i dalekobieżnego, poprawiając bezpieczeństwo oraz skracając czas przejazdu między regionami kraju.
Wskazują również, że bez budowy nowego ringu komunikacyjnego rozwój gospodarczy Mazowsza może zostać ograniczony przez rosnące korki i przeciążenie istniejących tras.

Na obecnym etapie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej przebiegu południowo-wschodniego fragmentu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. GDDKiA prowadzi analizy w ramach Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego, a wybór preferowanego wariantu ma poprzedzić ocena wpływu na środowisko, mieszkańców i gospodarkę regionu.

Stanowisko Rady Gminy Sobienie-Jeziory pokazuje jednak, że ewentualna próba poprowadzenia A50 przez teren gminy napotka zdecydowany opór zarówno władz samorządowych, jak i części mieszkańców. Spór wokół OAW staje się dziś nie tylko dyskusją o przebiegu drogi, ale także o przyszłym modelu rozwoju podwarszawskich gmin – wyborze między rozbudową istniejących korytarzy transportowych a budową zupełnie nowej infrastruktury przecinającej obszary rolnicze, sadownicze i mieszkaniowe.

Komentarz redakcyjny:
W przypadku Sobieni-Jezior szczególne znaczenie ma fakt, że gmina należy do najbardziej rozpoznawalnych obszarów sadowniczych południowego Mazowsza. Każda decyzja dotycząca przebiegu A50 będzie więc oceniana nie tylko przez pryzmat transportu, ale również wpływu na lokalną gospodarkę, krajobraz i kierunki rozwoju osadniczego. Dlatego można spodziewać się, że dyskusja wokół tego odcinka OAW będzie jeszcze długo jedną z najgorętszych debat infrastrukturalnych w regionie.

Facebook
Twitter
Scroll to Top