82. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Czy 11 lipca jest dniem wolnym od pracy?

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
11 lipca jest nowym oficjalnym świętem państwowym — Narodowym Dniem Pamięci o Polakach — Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. Czy tego dnia obowiązuje dzień wolny od pracy?

Prezydent Andrzej Duda podpisał niedawno ustawę o ustanowieniu 11 lipca nowym świętem państwowym. Ustawa została przyjęta przez parlament 4 czerwca i szeroko poparta wśród różnych ugrupowań politycznych. Według zapisów, nowe święto nie będzie dniem ustawowo wolnym od pracy, co oznacza, że instytucje publiczne oraz firmy będą tego dnia funkcjonować normalnie.

Co oznacza brak dnia wolnego?

Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezydenta, „ustanowione nowe święto państwowe nie będzie dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (Dz.U. z 2025 r., poz. 296)”. Oznacza to, że choć 11 lipca jest dniem oficjalnie uznanym za ważne święto w kontekście historycznym i edukacyjnym, nie wiąże się z koniecznością udzielania dnia wolnego od pracy.

Dlaczego wybrano 11 lipca?

Ustawa przypomina o tragicznych wydarzeniach z okresu II wojny światowej, szczególnie o zbrodniach dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich, takich jak Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) czy Ukraińska Powstańcza Armia (UPA). W latach 1939–1946 na terenach obecnej Polski Wschodniej działające formacje dokonały zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej na Kresach Wschodnich, w województwach takich jak wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie, a także na terenach obecnego województwa lubelskiego i podkarpackiego.

Święto poświęcone pamięci ofiar Zbrodni Wołyńskiej odnosi się do wydarzeń z 11 i 12 lipca 1943 roku, kiedy ukraińskie oddziały UPA przeprowadziły skoordynowany atak na polskie społeczności w około 150 miejscowościach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, obejmujących powiaty włodzimierski, horochowski, kowelski i łucki. Wykorzystano fakt, że w niedzielę 11 lipca ludzie gromadzili się w kościołach, co posłużyło jako okazja do ataku.

W trakcie tych wydarzeń doszło do licznych morderstw w świątyniach, między innymi w Porycku (obecnie Pawliwka) i Kisielinie. Szacuje się, że około 50 kościołów katolickich zostało spalonych lub zniszczonych na Wołyniu. Zbrodnie na Polakach odznaczały się wyjątkowym okrucieństwem: ofiary palono żywcem, wrzucano do studni, stosowano siekiery i widły, wymyślnie torturowano przed śmiercią, a kobiety gwałcono. Według badań, tego dnia mogło zginąć nawet około 8 tysięcy Polaków, głównie kobiet, dzieci i starców. Akcja ta była kulminacją trwającej od początku 1943 roku fali przemocy, masowych mordów i wysiedleń Polaków z ich domów, co doprowadziło do śmierci około 100 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Sprawcami tych zbrodni była Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) – frakcja Stepana Bandery, jej zbrojne ramie – Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), oraz część ukraińskiej ludności, która brała udział w mordach.

Oddział samoobrony na Wołyniu

Termin “Zbrodnia Wołyńska” obejmuje nie tylko masowe mordy na Wołyniu, czyli w byłym województwie wołyńskim, lecz także na terenach województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego (Galicja Wschodnia), a także w województwach lubelskim i poleskim. Według szacunków polskich historyków, ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tysięcy Polaków – od 40 do 60 tysięcy na Wołyniu, od 20 do 40 tysięcy w Galicji Wschodniej oraz co najmniej 4 tysiące na terenach obecnej Polski. Terror ten spowodował ucieczkę setek tysięcy Polaków z ich domów do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska wywołała również odwetowe działania ze strony Polaków, w wyniku których zginęło około 10-12 tysięcy Ukraińców, w tym 3-5 tysięcy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Niektóre z ukraińskich ofiar zginęły z rąk UPA z powodu pomocy udzielanej Polakom lub odmowy uczestnictwa w rzezi.

Foto: pexels, IPN

Czytaj także:

Przekroczenie manganu w wodzie z otwockiego wodociągu – co to oznacza dla mieszkańców?

Foto: GOV

Facebook
Twitter
Scroll to Top