OSM umywa ręce… brudną wodą od 22 lat. Część 2.

Foto: portalotwocki.pl

Presja ma sens. Przekonali się o tym lokatorzy bloku Andriollego 54A, którzy od wielu lat zmagali się z brudną wodą w swoich mieszkaniach.

Całą sytuację opisaliśmy na łamach Portalu Otwockiego w zeszłym miesiącu w tekście OSM umywa ręce… brudną wodą od 22 lat. Część 1. Przypomnijmy jednak najważniejsze fakty. Członkowie wspólnoty przy Andriollego 54A od 22 lat nie otrzymywali pomocy ze strony Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej (OSM) w związku z nagminnie powtarzającym się problemem znacznych zanieczyszczeń całego obiegu wody. Historia nabrała tempa w marcu br., gdy mieszkańcy zdecydowali się wspólnie wystosować list zaadresowany zarówno do OSM, jak i do Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (OPWiK), Urzędu Miasta oraz Sanepidu. Ten ostatni zareagował i pobrał próbki wody, które ostatecznie wykazały wyraźne przekroczenia norm. List od tej instytucji zawierający powyższe informacje został dostarczony 16 kwietnia 2024 roku. Poinformowano w nim również o zwróceniu się do OPWIK o przekazanie schematu przyłączy wodociągowych do obu wspomnianych bloków oraz budynków sąsiednich zasilanych z tego samego odcinka sieci wodociągowej. Sanepid jednocześnie zobowiązał się powiadomić w kolejnym piśmie o rezultatach dalszych prac.

OSM umywa ręce… brudną wodą od 22 lat. Część 1.

I tak docieramy do 26 kwietnia 2024 roku, kiedy zgodnie z daną obietnicą mieszkańcy otrzymali wiadomość od Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Otwocku, w którym informuje o podjętych działaniach. Na wstępie w korespondencji do mieszkańców Sanepid zaznacza, że problem wody niespełniającej wymagań “ma charakter lokalny i dotyczy jedynie bloku, w którym Pani zamieszkuje” (list jest zaadresowany do jednej z członkiń wspólnoty).

Czytając dalej przechodzimy do sedna. Otóż, w dniu 19 kwietnia 2024 zostało wykonane “płukanie przedmiotowej sieci wodociągowej”. Ponadto, do końca kwietnia zaplanowano ocenę stanu technicznego urządzeń wodociągowych. Po przeprowadzeniu powyższych czynności, ponownie wykonano badanie nowo pobranych próbek wody, które nie wykazały przekroczeń wymaganych parametrów, takich jak barwa, mętność, zapach, żelazo czy mangan.

Po publikacji poprzedniej części tej historii, jako redakcja, zwróciliśmy się z pytaniami do wymienionych na początku instytucji, czyli do OSM, OPWiK, Urzędu Miasta Otwocka oraz Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Otwocku. Do tej pory, czyli po upływie ponad 3 tygodni (ustawowy czas oczekiwania na odpowiedź to maksymalnie 14 dni), otrzymaliśmy wiadomość zwrotną jedynie od Sanepidu. W odpowiedzi na pytanie “Czy wyniki badań z próbek pobranej wody z bloku Andriollego 54A oznaczają realne zagrożenie zdrowia dla mieszkańców?” poinformowano nas, iż wykazane nieprawidłowości nie stanowią problemu zdrowotnego. Jednakże, jak czytamy dalej, ze względu na “stężenia wpływające niekorzystnie na barwę, mętność i smak wody” konieczne jest wdrożenie działań naprawczych.

Tak też się stało. Jak twierdzą lokatorzy, problem rzeczywiście zniknął. Nie minęło jednak tak wiele czasu, stąd ciśnie się na język jakże często używane powiedzenie “pożyjemy, zobaczymy”. Niemniej, mieszkańcy są zadowoleni z działań Sanepidu, który stanął na wysokości zadania. Inaczej wygląda relacja z władzami miejskimi oraz przede wszystkim z Otwocką Spółdzielnią Mieszkaniową – która z zasady pozostaje głucha i niewzruszona na wszelkie próby komunikacji lokalnych mediów, a zwłaszcza samych jej członków. Wprawdzie w swoich pismach Sanepid zaznaczał, że działa we współpracy z OSM i OPWiK. Nie zmienia to jednak faktu, iż obie te instytucje przez długi czas były głuche na palący problem, jakim była brudna woda w domostwach bloku Andriollego 54A. Dodajmy do tego brak odpowiedzi na pytania ze strony naszej redakcji i mamy obraz nie tylko nieefektywnego zarządzania, ale i braku zwykłej, ludzkiej empatii (mieszkańcy byli wielokrotnie zbywani na przestrzeni ponad 20 lat). Żadnej wiadomości nie doczekali się też mieszkańcy, którzy 15 marca br. wystosowali list do Prezydenta Miasta Jarosława Margielskiego. Przypomnijmy, że na nasze pytania Urząd Miasta, pomimo potwierdzenia otrzymania, również nie odpowiedział do tej pory.

Aktualizacja (20.05.2024):

17 maja br. (dzień po dacie publikacji powyższego artykułu) otrzymaliśmy odpowiedź od Biura Prasowego Urzędu Miasta Otwocka. W nim oprócz informacji o współdziałaniu OPWiK z OSM i Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w celu rozwiązania problemu, dowiadujemy się, że przypadek bloku Andriollego 54A jest jednym z nielicznych, gdzie to nie OPWiK jest odpowiedzialny za stan techniczny przyłączy wodociągowych. Urząd Miasta informuje nas, że za instalacje zarówno we wspomnianym budynku, jak i trzech sąsiednich odpowiedzialna jest Otwocka Spółdzielnia Mieszkaniowa. “Dlatego w przypadku napraw, remontów właściwym adresatem sprawy jest OSM.” – czytamy w wiadomości zaadresowanej do naszej redakcji.

Foto: portalotwocki.pl

Facebook
Twitter
LinkedIn
Scroll to Top